Federacja WBA, sankcjonująca walki o zawodowe mistrzowstwo świata, poinformowała, że znajdujący się w posiadaniu ich trzech mistrzowskich pasów w trzech różnych kategoriach wagowych, Gervonta Davis (25-0-0), będzie musiał zrzec się dwóch tytułów, a on sam musi zadecydować których.
Davis, będący obecnie jedną z największych gwiazd światowego boksu znajduje się w posiadaniu pełnoprawnego tytułu mistrza świata WBA, kategorii super piórkowej (super featherweight), po tym jak zdobył go w październiku ubiegłego roku, ciężko nokautując Leo Santa Cruza (37-2-0) na gali w Texasie. Wcześniej popularny “Tank” zdobył pas WBA “Regular” kategorii lekkiej (lightweight), pokonując w walce o wakujący tytuł Yuriorkisa Gamboę (30-4-0), nokautując doświadczonego Kubańczyka w ostatniej, dwunastej rundzie.
W posiadanie trzeciego pasa, również WBA “Regular” choć tym razem dywizji super lekkiej (super lightweight), Davis wszedł niespełna dwa miesiące temu, wygrywając przez nokaut z broniącym tytułu, niepokonanym do tego czasu Mario Barriosem (26-1-0). Teraz niespełna 27-letni pięściarz z Baltimore musi zadecydować którego z tytułów zamierza bronić w kolejnej walce, a dwa pozostałe ma obowiązek zwakować. Teoretycznie najcenniejszym pasem należącym obecnie do Davisa, jest tytuł w dywizji super piórkowej, wywalczony w październiku zeszłego roku.
Nie oznacza to jednak, że “Tank” zdecyduje się na obronę tego pasa, gdyż może pójść zupełnie w inną stronę, a wydawać się może, że największe pieniądze z największymi nazwiskami może zarobić w kategorii lekkiej, podobnie jak w super lekkiej, choć w tej kategorii może być mu już dużo ciężej w walce z elitą, zważywszy na warunki gabarytowe.