Już w sobotnią noc na gali Premier Boxing Champions w Barclays Center w Brooklynie (New York, Stany Zjednoczone) do ringu powróci absolutna gwiazda światowego boksu i bezsprzeczny numer jeden w sprzedaży Pay-Per-View w Stanach Zjednoczonych, Gervonta Davis (30-0-0). Aktualny mistrz świata organizacji WBA, kategorii lekkiej (lightweight) zmierzy się z Lamontem Roachem (25-1-1), aktualnym czempionem WBA wagi super piórkowej (super featherweight), którego tytuł nie znajdzie się w stawce dzisiejszego pojedynku. 

Oznacza to, iż w przypadku ewentualnej porażki, Roach nie straci swojego tytułu. Warto podkreślić także, iż dla mieszkańca Upper Marlboro w stanie Maryland, będzie to debiut w wadze lekkiej. Większość kibiców nie jest jednak zadowolona z tego zestawienia. Fani chcieliby, aby Davis, który kreaowany jest na “króla” wagi lekkiej, mierzył się z najlepszymi pięściarzami w swojej dywizji, a tymczasem Amerykanin nie zamierza póki co rzucać się na szerokie wody. Ewentualne zwycięstwo Roacha nad Davisem, byłaby w tym przypadku ogromną niespodzianką, na którą raczej się nie zanosi. 

Ciekawie z kolei zapowiada się inne mistrzowskie starcie, które może przynieść dużo emocji, a mowa tutaj o walce czempiona WBA wagi super lekkiej (super lightweight), Jose Valenzueli (14-2-0), który skrzyżuje rękawice z Gary’m Antuanne Russellem (17-1-0). Właśnie drugi z wymienionych, co warto podkreślić przegrał w swojej ostatniej walce z Alberto Puello (23-0-0), a mimo to otrzymał szansę walki o tytuł z ramienia WBA. Valenzuela i Russell to pięściarze preferujący ofensywny styl, wobec czego na kibiców czeka najprawdopodobniej prawdziwa ringowa wojna. 

Na tej samej gali, do ringu powróci także wspomniany wcześniej Alberto Puello, który w obronie mistrzowskiego pasa WBC dywizji super lekkiej skonfrontuje się z Sandorem Martinem (42-3-0). Warto zaznaczyć, iż do tej pory Puello znajdował się w posiadaniu tymczasowego tytułu, jednakże po porażce Devina Haney’a (31-0-0) z Ryanem Garcią (24-1-0), organizacja WBC mianowała Haney’a “mistrzem w przerwie” (champion in recess).

Przypomnijmy, iż w kwietniu ubiegłego roku, Haney przegrał z Garcią, który nie zmieścił się wówczas w limicie wagowym, ponadto później został złapany na dopingu, wobec czego mistrzowski pas powinien zostać bez właściciela. Federacja WBC z Mauricio Sulaimanem na czele, postanowiła zrobić jednak wyjątek i w wyniku zaistniałej sytuacji najpierw utrzymała Haney’a na mistrzowskiej pozycji, aby następnie mianować go “mistrzem w przerwie”, co oznacza, iż kolejna mistrzowska szansa Amerykanina jest prawdopodobnie kwestią czasu. 

Bezpośrednią transmisję z sobotniej gali przeprowadzi platforma streamingowa Amazon Prime Video w systemie Pay-Per-View opiewającym kwotę $79.99. Mamy też bardzo dobre informacje dla polskich kibiców, bowiem transmisję karty głównej z gali będzie można obejrzeć za pośrednictwem Canal+ Sport. Początek już od godziny 7PM czasu środkowoamerykańskiego (2 nad ranem z soboty na niedzielę czasu polskiego). 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org