Dominator kategorii koguciej (bantamweight), Naoya Inoue (22-0-0) pokonał we wtorek Arana Dipaena (12-3-0) w swojej obowiązkowej obronie, i nadal znajduje się w posiadaniu mistrzowskich pasów WBA oraz IBF dywizji do 118 funtów. Japończyk nie dał szans 30-letniemu Dipaenowi i wygrał przed czasem. Walka nabrała większego tempa dopiero w trzeciej odsłonie, następnie Inoue ruszył do ataku.
Ambitny Tajlandczyk starał się odpierać ataki 28-letniego zawodnika z Kanagawy, jednakże w ósmej rundzie dał się trafić na tyle mocno, że upadł na matę ringu, po czym sędzia ringowy Michiaki Someya rozpoczął liczenie. Chwilę później Inoue po raz kolejny ruszył do ataku, po czym walka została przerwana.
– Był kiedyś zawodnikiem Muay Thai i wniósł tą wytrzymałość do ringu. Zącząłem się przez chwilę zastanawiać, czy on odczuwa moje ciosy. Dipaen był taki twardy. Ta walka nie poszła tak, jak wszyscy się spodziewali, ale dobrze było znów powalczyć w Japoni po dwóch latach przerwy. – mówił po walce Japończyk.
Inoue odnosi dziewiętnaste zwycięstwo przed czasem i zapowiada, że jeśli w najbliższej przyszłości nie będzie mógł zjednoczyć wszystkich tytułów w dywizji koguciej, przeniesie się do kategorii wyżej. Przypomnijmy, że w posiadaniu tytułu WBC, znajduje się były przeciwnik Inoue, Nonito Donaire (42-6-0), który w ubiegłą sobotę znokautował na gali w Carson (California, Stany Zjednoczone) znokautował w swojej pierwszej bezpośredniej obronie tytułu, Reymarta Gaballo (24-1-0). Inoue i Donaire spotkali się ze sobą już w 2019, gdzie dostarczyli kibicom na całym świecie mnóstwo emocji, a nieznacznie górą był wtedy Japończyk. Teraz obaj pięściarze wyrażają chęć ponownej konfrontacji.
– Przywiązuję dużą wagę do zjednoczenia czterech pasów, ale jeśli do tego nie dojdzie, zacznę myśleć o tytułach w kategorii wyżej, dywizji super koguciej. – dodał Inoue.
Czwarty z pasów, tytuł federacji WBO, należy póki co do Johna Riela Casimero (31-4-0). Póki co, bowiem Filipińczyk również w minioną sobotę miał bronić swojego pasa przeciwko Paulowi Butlerowi (33-2-0), jednakże wycofał się przed ceremonią ważenia, jako przyczynę podając zapalenie żołądka. Jeśli na przestrzeni pięciu najbliższych dni, Casimero nie przedstawi oficjalnych badań lekarskich, które mówią, że faktycznie był niezdolny do sobotniej rywalizacji, zostanie on wówczas pozbawiony tytułu mistrza świata WBO.