Niespełna cztery rundy – tyle potrzebował Joe Joyce (14-0-0), aby uporać się z Christianem Hammerem (27-10-0) w walce wieczoru na gali w Londynie (Anglia). Anglik co prawda do trzeciej rundy dawał się trafiać Hammerowi prawym sierpem, jednakże ciosy te nie robiły na nim żadnego wrażenia. Właśnie już w trzeciej odsłonie Hammer po raz pierwszy zapoznał się z matą ringu, na parę sekund przed gongiem.
W czwartej rundzie zaczęło się to czego już niemalże każdy się spodziewał – Joyce atakował kombinacjami opadającego z sił Hammera, powalając go na matę ringu, co powtórzył chwilę później. Po trzecim liczeniu w czwartej odsłonie sędzia ringowy Victor Lounghiln przerwał walkę, a Joyce obronił pasy WBC Silver, oraz WBO International kategorii ciężkiej (heavyweight).
Angielski pięściarz znajduje na się na drugim miejscu w rankingu federacji WBO, co oznacza, że jest niezwykle blisko walki ze zwycięzcą sierpniowego pojedynku o trzy pasy (WBO, WBA, IBF) pomiędzy Oleksandrem Usykiem (19-0-0), a Anthony’m Joshua (24-2-0). Promujący Joyce’a, Frank Warren poinformował parę minut temu, iż właśnie po tej walce dowiemy się znacznie więcej na temat kolejnych walk niepokonanego Anglika, który jak sam powiedział – jest gotowy na walkę o tytuł mistrza świata.
Autor: Michal Adamczyk