24 lipca na gali w Londynie, Joe Joyce (12-0-0) zmierzy się w walce wieczoru z Carlosem Takamem (39-5-1) w zakontraktowanym na dwanaście rund  pojedynku wagi ciężkiej (heavyweight). Opinie wielu ekspertów na temat tej potyczki są podzielone, a większość twierdzi, że Takam, który najlepsze lata ma już zdecydowanie za sobą, nie będzie w stanie nawiązać walki z Joyce’m, który również nie jest pięściarzem pierwszej młodości, choć w boksie zawodowym ma z pewnością mniejsze doświadczenie i nie jest tak rozbity jak zawodnik z Kamerunu. Promujący Joyce’a, Frank Warren uważa, że jego podopieczny będzie musiał być bardzo ostrożny w walce z Takamem. 

To naprawdę niebezpieczna walka, w której Joe musi upewnić się, że nie pozwoli Takamowi wejść i zabrać mu tego na co tak ciężko pracował. To będzie świadectwo charakteru Joe, by wziąć walkę tak ciężką jak o mistrzostwo świata, która jest tuż za rogiem. – powiedział Warren. 

Blisko 36-letni Joyce w swojej ostatniej walce wygrał przed czasem z Danielem Dubois (16-0-0) pokazując tym samym, że należy do czołówki królewskiej dywizji. Zakładając, że wygra za niewiele ponad miesiąc z Takamem, będzie bardzo blisko walki z mistrzem świata Anthony’m Joshua (24-1-0), który w swoich dwóch kolejnych walkach najprawdopodobniej zmierzy się z Oleksandrem Usykiem (18-0-0).