Podczas sobotniej nocy w Veronie (New York, Stany Zjednoczone), Joe Smith Jr (28-3-0) po raz pierwszy w swojej zawodowej karierze obronił tytuł mistrza świata federacji WBO, kategorii półciężkiej (light heavyweight). Amerykanin z Long Island (New York, Stany Zjednoczone) pokonał przed czasem Steve’a Geffrarda (18-3-0), stopując go w ósmej rundzie. Smith pochwalił po walce swojego przeciwnika, szczególnie za wytrzymałość. 

Naprawdę wniósł to dzisiaj do ringu. To była świetna walka. Widać, że jest świetnym pięściarzem, wytrzymałym. Próbowałem skończyć to wcześniej, ale zdałem sobie sprawę z tego, że jest bardzo twardy i nie będę w stanie tego zrobić. Poczekałem do późniejszych rund i zacząłem rzucać kombinacjami, aby go skończyć. – mówił po walce Smith Jr. 

Pierwotnie, rywalem Joe Smitha Jr miał być, Callum Johnson (20-1-0), który był zmuszony wycofać się z walki tydzień temu. Anglik pozytywnie przeszedł test na covid-19, w związku z czym Geffrard przyjął ofertę walki ze Smithem z zaledwie kilkudniowym wyprzedzeniem. Mistrz świata po wygranej walce dodał również, iż jest gotowy na unifikacyjny pojedynek z z czempionem WBC oraz IBF kategorii do 175 funtów, Arturem Beterbievem (17-0-0), dodając również, że chętnie skrzyżuje on rękawice z Saulem “Canelo” Alvarezem (57-1-2), jeśli ten zdecyduje się na starty w dywizji półciężkiej.