W najbliższą sobotę wszyscy fani boksu nie odejdą na zbyt długo od telewizorów. Weekendowy spektakl z szermierką na pięści zaczniemy od mocnego uderzenia – na gali w Shieffield (Anglia), Kid Galahad (28-1-0) stanie do swojej pierwszej obrony tytułu mistrza świata federacji IBF, kategorii piórkowej (featherweight). Rywalem Katarczyka z angielskim paszportem będzie były czempion dywizji super koguciej (super bantamweight), doświadczony Kiko Martinez (42-10-2). Gala będzie dostępna dla wszystkich użytkowników platformy DAZN, a jej początek zaplanowany jest na godzinę 19:00 czasu lokalnego (20:00 czasu polskiego, 1PM czasu środkowoamerykańskiego).
Jak wspomnieliśmy powyżej, sobotnia walka będzie pierwszą obroną w karierze Galahada, choć warto zaznaczyć, że będzie to obrona dobrowolna, a nie obowiązkowa. Kiko Martinez znajduje się na piętnastym miejscu w rankingu federacji IBF i jest to ostatnia pozycja, która pozwala walczyć mu o mistrzowski tytuł. Faworytem starcia niewątpliwie jest Galahad, który ma duże ambicje, aby sięgnąć po co najmniej jeden pasa więcej w dywizji do 126 funtów. Poniżej prezentujemy wypowiedzi obu zawodników, którzy po raz ostatni przed walką zabrali głos na czwartkowej konferencji prasowej. Tym samym zapraszamy do sprawdzenia wyników ważenia, które odbędzie się w piątkowe popołudnie.
🇪🇸Kiko Martinez: W boksie było ostatnio sporo niespodzianek, spójrzcie na niektóre z tych niespodzianek – Joshua vs Usyk. Mamy takie sytuacje, w których mistrzowie nie szanują swoich obron i przeciwników. Jeśli Galahad nie zrobi tego samego i nie uszanuje tej walki, w sobotnią noc dozna wielkiego szoku!
🇬🇧Kid Galahad: Nigdy w swojej karierze nie lekceważyłem żadnego przeciwnika! W sobotni wieczór, uwierzcie mi – będzie żałował, że wziął tę walkę. Wierzę, że jestem dla niego innym ogniwem i w sobotni wieczór nie planuję brać tego na luźno. Planuję go poważnie uszkodzić!