Na przestrzeni kilku dni powinniśmy dowiedzieć się z kim w swojej kolejnej walce zmierzy się były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej (heavyweight) Hughie Fury (26-3-0) – tak wynika ze słów promotora angielskiego pięściarza, Bena Shaloma, który dodał również, iż pomysł walki z Dereckiem Chisorą (32-12-0) wydaje się być już niemożliwy do zrealizowania.
Popularny “Del Boy” nie jest rzekomo zainteresowany konfrontacją z Fury’m, zaś zespół 27-letniego Anglika nie ma zamiaru zabiegać o walkę z doświadczonym zawodnikiem, a pójść inną drogą. Na celowniku Fury’ego oraz jego promotora znajduje się między innymi dwójka pięściarzy – Robert Helenius (31-3-0) oraz Michael Hunter (20-1-2).
– Hughie chce wielkich walk. Nie wydaje mi się, aby miał teraz zmierzyć się z Chisorą. Fury chciałby Heleniusa, ale patrzymy także na Huntera. Chodzi o wielkie walki dla Hughie. On ma tylko 27 lat. Myślę, że on potrzebuje wielkiej wygranej walki na SkySports, która włączy go do rywalizacji. Wszystkiego powinniśmy się dowiedzieć na przestrzeni kilku dni. – powiedział Shalom w wypowiedzi dla SkySports.
Fury ma za sobą trzy bezpośrednie wygrane od czasu porażki z Alexandrem Povetkinem (36-3-1) z sierpnia 2019 roku. Wcześniej Anglik przegrał na punkty z Kubratem Pulevem (28-2-0) blisko rok wcześniej, a swoją pierwszą z trzech porażek odnotował w 2017 roku, kiedy to w wieku zaledwie 23 lat dał wypunktować się ówczesnemu mistrzowi świata federacji WBO Josephowi Parkerowi (30-2-0).
Autor: Michal Adamczyk