Brytyjski zawodnik wagi średniej (middleweight), Liam Williams (23-2-1) odniósł się do słów tymczasowego mistrza WBA, Chrisa Eubanka Jr (29-2-0), który stwierdził parę dni temu, że mógłby się z nim zmierzyć, jeśli nie dostanie walki o tytuł mistrza świata z Gennadiy’em Golovkinem (41-1-1) lub Ryotą Murata (16-2-0).
- Nie powinien obawiać się walki ze mną, skoro twierdzi, że to dla niego rozgrzewka. Powinien myśleć, że to dla niego łatwe pieniądze i wykona swoją robotę. Chętnie spotkałbym się z Eubankiem. Byłbym absolutnie pewny zwycięstwa. Wkrótce dowiemy się więcej odnośnie planów WBO, ale niezależnie od tego, z radością zmierzyłbym się z Eubankiem, bo wiem, że go pokonam. I tak dostanę swoją szansę na walkę o pas WBO. Moja walka z nim zainteresowała by wielu kibiców, a wiem, że mogę znokautować każdego.– mówi Williams dla IFL TV.
Obaj pięściarze krótko mówiąc nie przepadają za sobą, a ich przepychanki słowne trwają już od jakiegoś czasu.
- Eubank to Eubank, on już nigdy się nie zmieni. Ja jestem gotowy na każdego. Będę nadal trenował i utrzymywał formę, a jeśli trafi się okazja, skorzystam z niej. – powiedział Walijczyk.
Williams w swojej ostatniej walce w październiku ubiegłego roku, znokautował już w pierwszej rundzie Andrew Robinsona (24-5-1) po tym jak ten rozciął mu łuk brwiowy. Williams wiedząc, że na dalszym etapie mógłby przegrać przez poddanie, rzucił się na Robinsona i serią ataków zakończył walkę na swoją korzyść. Eubank od czasu swojego debiutu na amerykańskich ringach, czyli od grudnia 2019, nie pojawił się w ringu. Wygrał on wówczas przez TKO z Matvey’em Korobovem (28-4-1) przez nokaut w drugiej rundzie na gali w Nowym Jorku.