Jakiś czas temu, były mistrz świata kategorii lekkiej (lightweight), Vasiliy Lomachenko (14-2-0) powiedział dla ESPN, że jego ubiegłoroczna walka z Teofimo Lopezem (16-0-0) powinna zakończyć się remisem. Przypomnijmy, że Ukrainiec przegrał w październiku zeszłego roku pojedynek o trzy mistrzowskie pasy WBO, WBA, IBF oraz WBC Franchise i zaliczył drugą porażkę na zawodowych ringach, choć tak naprawdę była to jego pierwsza znacząca przegrana.
– Lomachenko poniósł pierwszą znaczącą porażkę odkąd jest zawodowcem. Nie potrafi się z tym pogodzić. Sposób w jaki się zachowuje pokazuje, że jest przegrany. Wyraźnien go pokonałem, to wszystko. – mówił Lopez.
Amerykanin jeszcze przed walką z Lomachenko zapowiadał, że niezależnie od wyniku pojedynku, walki rewanżowej z Ukraińcem nie będzie. Tymczasem “Loma” nie myśli o niczym innym jak o odzyskaniu tytułów i wygranej nad Lopezem.
– Gdybyśmy walczyli po raz kolejny, znokautowałbym go i on o tym wie. Odbebrałem mu serce. – powiedział Lopez.