Były pretendent do tytułu mistrza świata kategorii ciężkiei (heavyweight), Luis Oritz (32-2-0) pozostaje nieaktywny od blisko jedenastu miesięcy i jak sam zapowiada, jak najszybciej chciałby wrócić między liny. Jakiś czas temu srebrny medalista olimpijski z Londynu (2012), Joe Joyce (13-0-0) powiedział dla boxingscene, że Ortiz odrzucił ofertę ewentualnego pojedynku, czemu zaprzecza sam Kubańczyk. 

Joe Joyce jest kłamcą i to bardzo dla niego niewygodne jako dla człowieka i boksera. Nigdy nie rozmawiał ani ze mną, ani z moim menadżerem Jay’em Jimenezem czy trenerem Hermanem Caicedo. Zamierzam wrócić do ringu na gali z głównym udziałem Gervonty Davisa i nie chciałbym niczego innego jak pojedynku z Joe Joyce’m. Powiedziałeś, że nie chcę wojny, więc teraz zapraszam cię na wojnę. Jakiej wymówki teraz użyjesz kłamiący Joe? – powiedział Luis Ortiz. 

“King King” dodał również, że nigdy w życiu nie odmówił walki, a słowa Joyce’a są wyssane z palca. Ortiz jest tym bardziej zdziwiony słowami Anglika, gdyż ich obozy nie mają ze sobą nawet kontaktu. 

źródło wypowiedzi: boxingscene