Lester Martinez (21-0-1) obronił pas  tymczasowego mistrza świata organizacji WBC w kategorii super średniej (super middleweight). Reprezentant Gwatemali pokonał przed czasem niepokonanego wcześniej Lukę Plantica (13-1-0), a ich pojedynek był głównym wydarzeniem gali w USC Galen Center w Los Angeles (California).

Plantic dobrze rozpoczął walkę i w pierwszych rundach sprawiał Martinezowi sporo problemów. Z czasem jednak Gwatemalczyk zaczął przejmować inicjatywę, skutecznie pracując lewym prostym, składając uderzenia w kombinacje i coraz częściej atakując korpus rywala.

W drugiej części pojedynku przewaga Martineza była już bardziej widoczna. Plantic pozostawał niebezpieczny, ale wraz z upływem kolejnych rund coraz mocniej odczuwał tempo walki i siłę uderzeń przeciwnika. Rozstrzygnięcie nastąpiło w dziesiątej rundzie, kiedy Martinez posłał Chorwata na deski. Plantic zdołał się podnieść i chciał kontynuować, jednak chwilę później sędzia zdecydował się słusznie przerwać pojedynek. Chorwat nie zgadzał się z decyzją sędziego i protestował.

Martinez pozostaje niepokonany na zawodowych ringach notjąc siedemnaste zwycięstwo przed czasem. Po walce Gwatemalczyk zapowiedział, że chciałby zmierzyć się ze zwycięzcą pojedynku Canelo Alvarez (63-3-2) vs Christian Mbilli (29-0-1). Co istotne, Martinez walczył już wcześniej z Mbillim, a ich pojedynek zakończył się remisem.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: 

boxingzone2020@gmail.com

Photo: Sarah Stier