W piątkowy wieczór w Newark (New Jersey, Stany Zjednoczone), w lokalnej hali Prudential Center, odbyła się jedna z ostatnich gal tego roku, która promowana była przez Vito Mielnickiego. W walce wieczoru zobaczyliśmy jego syna, Vito Mielnickiego Jr (17-1-0), który bardzo brutalnie znokautował Salima Larbi’ego (22-13-3) już w pierwszej rundzie.

Mielnicki, świadczący swoje usługi dla grupy Premier Boxing Champions, “gościnnie” wystąpił na gali promowanej przez swego ojca, odnosząc błyskawiczne zwycięstwo. Amerykanin z polskimi korzeniami trafił Larbi’ego potężnym prawym, po którym Francuz momentalnie upadł na matę ringu. Następnie potrzebował tlenu, a ring opuścił na noszach. Dla Mielnickiego jest to siedemnaste zwycięstwo w zawodowych startach, oraz dwunaste przed czasem.

W co-main evencie kibice zgromadzeni w Prudential Center (frekwencja około 4300) mogli obejrzeć w akcji byłego pretendenta do pasa WBA “Regular” wagi średniej (middleweight), Thomasa “Cornflake’a” LaMannę (37-5-1), który zmierzył się z Nicolasem Hernandezem (28-8-3). Po serii ciosów ze strony LaManny w siódmej rundzie, sędzia ringowy Ricky Gonzalez przerwał pojedynek.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org