Z informacji przekazanych przez amerykańskiego dziennikarza Dana Rafaela wynika, że mistrz świata organizacji WBA, kategorii półciężkiej (light heavyweight), Dmitry Bivol (22-0-0) podpisał swoją część kontraktu na unifikacyjną walkę o niekwestionowane mistrzostwo świata z czempionem federacji WBC, IBF, WBO, Arturem Beterbievem (19-0-0). Aby faktycznie mogło dojść do wyczekiwanej przez wszystkich kibiców walki, Beterbiev musi za dwa tygodnie (13 stycznia) pokonać Calluma Smitha (29-1-0).

Bivol powrócił do ringu dokładnie tydzień temu na gali w Riyadh (Arabia Saudyjska), wracając po blisko trzynastomiesięcznej przerwie. Urodzony w Kirgistanie pięściarz, jak zwykle wzorowo wywiązał się ze swojego zadania, deklasując na dystansie dwunastu rund Lyndona Arthura (23-2-0), broniąc tym samym tytułu mistrza świata już po raz jedenasty. Niedługo po walce, 33-latek potwierdził, że biznesmeni z Arabii Saudyjskiej są zainteresowani zorganizowaniem walki pomiędzy Bivolem, a Beterbievem, który najpierw musi jednak stawić czoła głodnemu sukcesu Smithowi.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org