Podczas zakończonej przed momentem walki na gali w Gizie (Egipt) Hamzah Sheeraz (23-0-1) odniósł jedno z najważniejszych zwycięstw w zawodowej karierze pokonując przed czasem Alema Begica (29-1-1). Brytyjczyk od pierwszych rund kontrolował przebieg pojedynku, wykorzystując przewagę warunków fizycznych, spokojne tempo oraz bardzo precyzyjny lewy prosty. Rywal Sheeraza miał ogromne problemy ze skracaniem dystansu i praktycznie przez dwie rundy nie był w stanie przejąć inicjatywy, dając się ostatecznie szybko znokautowac. 

Niepokonany Anglik zaprezentował bardzo dojrzały i cierpliwy boks, systematycznie rozbijając przeciwnika kolejnymi ciosami. Dzięki zwycięstwu Sheeraz po raz pierwszy w zawodowej karierze sięgnął po mistrzostwo świata organizacji WBO kategorii średniej (middleweight), wykonując tym samym największy krok w swojej dotychczasowej drodze na zawodowych ringach.

Kilka chwil wcześniej kibice zgromadzeni pod piramidami oglądali również zwycięstwo Jacka Catteralla (33-2-0), który pokonał Shakhrama Giyasova (17-1-0) i zdobył wakujący pas WBA “Regular” kategorii półśredniej (welterweight). Brytyjczyk od początku narzucił swój styl walki, czyli dużo pracy na nogach, kontrola dystansu i punktowanie rywala prostymi ciosami. Po dwunastu rundach sędziowie jednogłośnie wskazali zwycięstwo Anglika, dla którego jest to najcenniejszy sukces w dotychczasowej karierze.

Tymczasem gala pod piramidami wciąż trwa, a kibice czekają już na walkę wieczoru. Za chwilę do ringu wejdą Oleksandr Usyk (24-0-0) oraz Rico Verhoeven (1-0-0), którzy powalczą o mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej (heavyweight).

Autor: Michał Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: boxingzone2020@gmail.com