Niewiele ponad trzy tygodnie temu, Jason Moloney (26-2-0) sięgnął po tytuł mistrza świata federacji WBO, kategorii koguciej (bantamweight), pokonując na punkty Vincenta Astrolabio (18-4-0), w walce o wakujący pas, podczas gali w Stockton (California, Stany Zjednoczone). Australijczyk marzy o tym, aby w swojej pierwszej bezpośredniej obronie, mógł on powalczyć w rodzinnym kraju i ma on poparcie ze strony swojego promotora, Boba Aruma z grupy Top Rank.
– Jestem od lat w trasie w Ameryce i byłem zaskoczony moim profilem w Japonii. Tutaj wszystko się jednak zaczyna i mam ten pas. Wiedziałem, że najpierw muszę osiągnąć coś wielkiego. Dorastałem jako idol Danny’ego Greena i zobaczyłem, jak bardzo kocha go naród i to jest coś, czego chciałbym dla siebie. Chcę, aby cały kraj był podekscytowany, kiedy będę walczył i zapełniał stadiony. – powiedział Moloney w rozmowie z AAP.
W przeszłości, Moloney miał dwukrotnie okazję walczyć o światowy czempionat. Podczas swojej pierwszej szansy, w 2018 roku, przegrał po niezwykle wyrównanej walce z Emmanuelem Rodriguezem (21-2-0), a następnie, blisko dwa lata później uległ japońskiemu niszczycielowi, Naoya Inoue (24-0-0), który kilka miesięcy temu przeniósł się kategorię wagową wyżej, do dywizji super koguciej (super bantamweight). Moloney chciałby rewanżu z Rodriguezem, który jest obecnie obowiązkowym pretendentem do walki o wakujący tytuł mistrza świata, z ramienia organizacji IBF. Jeśli do walki dojdzie w Australii, na karcie głównej zobaczymy również brata bliźniaka Jasona, Andrew Moloney’a (25-3-0), który niewiele ponad dwa tygodnie temu został ciężko znokautowany przez Junto Nakatani’ego (25-0-0), podczas gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone). Stawką ich pojedynku był wakujący tytuł mistrza świata federacji WBO, kategorii super muszej (super flyweight).
– Bob jest za tym pomysłem. Usiedliśmy z nim do rozmów i to on poruszył ten temat. Jeśli chcę walczyć we wrześniu, lub październiku, to będzie to pasować do powrotu Andrew. Gdyby to zależało ode mnie, powiedziałbym, że Emmanuel Rodriguez będzie następny. Chcę się zemścić i mieć trzy tytuły (WBO, IBF, oraz The Ring, przyp.red) i to w tej chwili najbardziej ekscytująca dla mnie walka. Chcielibyśmy też zmierzyć się z Donaire. Będę walczyć z każdym z mojej dywizji. – dodał na zakończenie Jason Moloney.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org