10 maja na gali Top Rank w San Diego (California, Stany Zjednoczone), Emanuel Navarrete (39-2-1) stanie do swojej piątej obrony tytułu mistrza świata organizacji WBO, kategorii super piórkowej (super featherweight). 30-letni Meksykanin, skrzyżuje rękawice z niepokonanym na zawodowstwie Charly’m Suarezem (18-0-0), dla którego będzie to pierwsza w karierze szansa na zdobycie tytułu mistrza świata.
Navarrete, który w swojej karierze sięgał po mistrzostwo globu aż w trzech dywizjach (za każdym razem jedynie z ramienia WBO), w ubiegłym roku postanowił podnieść sobie poprzeczkę i powalczyć o tytuł w kolejnej dywizji, konkretnie w wadze lekkiej (lightweight), kiedy to musiał uznać wyższość Denysa Berinchyka (19-1-0), w efekcie czego poniósł drugą porażkę na zawodowstwie i pierwszą od 2012 roku, gdy był jeszcze kompletnie anonimowym zawodnikiem. Navarrete powrócił zatem do kategorii super piórkowej, gdzie cały czas dzierżył miano czempiona, mierząc się w rewanżowej walce z Oscarem Valdezem (32-3-0). Popularny “Vaquero” nie zawiódł swoich kibiców po raz kolejny pokonując swojego rodaka, tym razem przed czasem.
Kariera 36-letniego już Suareza, ruszyła z przysłowiowego kopyta dopiero dwa lata temu, gdy zdecydował się on na walki poza granicami swoich rodzinnych Filipin. Po wygranej z niepokonanym wówczas Paulem Flemingiem (28-1-1) na gali w Sydney (New South Wales, Australia), pięściarz zadebiutował na amerykańskim ringu, odnosząc trzy wygrane z rzędu. We wrześniu ubiegłego roku, Suarez miał zmierzyć się z czołowym zawodnikiem dywizji super piórkowej, Andresem Cortesem (22-0-0), jednakże ten zgłosił kontuzję na zaledwie parę dni przed planowym pojedynkiem, wobec czego propozycję startu otrzymał Jorge Castaneda (18-4-0). Suarez nie dał żadnych szans swojemu rywalowi, wygrywając już w trzeciej rundzie przez nokaut.
Przed walką wieczoru, kibice zgromadzeni zarówno w hali Pechanga Arena, jak i ci przed odbiornikami mobilnymi, zobaczą bardzo ciekawie zapowiadające się starcie w limicie wagi lekkiej (lightweight), pomiędzy Raymondem Muratallą (22-0-0), a Zaurem Abdullaevem (20-1-0). Stawką pojedynku będzie tymczasowy pas organizacji IBF, przybliżający zwycięzcę do walki o pełnoprawny tytuł, w którego posiadaniu znajduje się obecnie Vasyl Lomachenko (18-3-0).
– San Diego to niesamowite miasto do organizowania walk i jesteśmy podekscytowani powrotem Emanuela Navarrete, który przejdzie do historii jako jeden z najwiekszych meksykanskich mistrzów swojej ery. Charly Suarez to zdeterminowany, niepokonany pretendent, który sprawi, ze wszyscy na Filipinach bedą go dopingować. Raymond Muratalla to elitarny zawodnik wagi lekkiej, ale ma trudne zadanie przeciwko Abdullaevowi, który od kilku lat jest w swietnej formie. – przekazał w komunikacie prasowym szef Top Rank, Bob Arum.
Autor: Michal Adamczyk. Redaktor naczelny BoxingZone.org. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org