W dniu 23 listopada 2025 roku, w wieku zaledwie 39 lat, zmarł Vanes Martirosyan (36-4-1). Były pretendent do tytułu mistrza świata i jeden z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich pięściarzy ormiańskiego pochodzenia od blisko dwóch lat walczył z agresywną odmianą raka skóry – rakiem płaskonabłonkowym. Informację o jego śmierci potwierdzili bliscy oraz trenerzy z Wild Card Boxing Club, z którym był związany przez lata swojej kariery.

Martirosyan należał do grupy zawodników, którzy choć nigdy nie zdobyli pełnoprawnego mistrzowskiego pasa, potrafili rywalizować z absolutną czołówką światowego boksu. Jego sportowa droga to przykład konsekwencji, dyscypliny i odwagi – zarówno w ringu, jak i poza nim.

Na ringach amatorskich był jednym z wyróżniających się zawodników swojej kategorii, a jako profesjonalista dwukrotnie stanął do walki o mistrzostwo świata. W 2013 roku zmierzył się z Demetriusem Andrade’em (32-1-0), przegrywając niejednogłośnie na punkty w bardzo wyrównanym pojedynku o tytuł wagi super półśredniej (super welterweight).

Kolejną mistrzowską szansę otrzymał w 2018 roku, gdy zastąpił w ostatniej chwili wycofanego Saula Alvareza (63-3-2) i wyszedł do ringu z Gennadiy’em Golovkinem (42-2-1) w walce o pas WBC kategorii średniej (middleweight). Pojedynek zakończył się w drugiej rundzie, gdy Martirosyan został znokautowany. Po tej walce ogłosił zakończenie zawodowej kariery.

Środowisko bokserskie w USA i w Armenii pożegnało go z ogromnym smutkiem. Choć jego kariera miała wzloty i upadki, pozostawił po sobie obraz pięściarza ambitnego, pracowitego i gotowego podejmować największe wyzwania.

Jestem głęboko zasmucony wiadomością o jego odejściu… Był dumnym mistrzem WBC Silver i bliskim przyjacielem.” – powiedział Mauricio Sulaiman, prezydent organizacji World Boxing Council (WBC).

Photo: Ezra Shaw/Getty Images

Autor: Michał Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: boxingzone2020@gmail.com