Trzy pasy, dwóch zawodników, jeden zwycięzca – sobotnia noc w Londynie (Anglia) zapowiada się niezwykle ekscytująco! Broniący trzech tytułów mistrza świata (WBO, WBA, IBF), Anthony (24-1-0), zmierzy się w obowiązkowej obronie z pretendentem numerem jeden federacji WBO, Oleksandrem Usykiem (18-0-0) w zakontraktowanym na dwanaście rund pojedynku wagi ciężkiej (heavyweight). Czy obaj zawodnicy stoczą zacięty bój do ostatniego gongu, czy może któryś pokusi się o nokaut i zakończy pojedynek przed czasem?
Faworytem niewątpliwie jest Anthony Joshua. Mistrz olimpijski z Londynu (2012) to naturalny pięściarz wagi ciężkiej, którego atutem w starciu przeciwko Usykowi będą przede wszystkim warunki fizyczne. Blisko 32-letni zawodnik po ostatniej wygranej nad Kubratem Pulevem (28-2-0) w grudniu zeszłego roku nie myśli o niczym innym, jak o podtrzymaniu dobrej passy, pokonaniu Usyka i realizowaniu kolejnych celów. Tak się jednak składa, że Usyk ma podobne ambicje, a jako niekwestionowany król dywizji junior ciężkiej (cruiserweight) i pięściarz z niezwykle bogatą karierą amatorską, z pewnością będzie chciał pokrzyżować plany Anglikowi.
Usyk w ostatnich latach zdecydowanie nabrał masy, choć na przestrzeni blisko dwóch lat, stoczył zaledwie dwa pojedynki w królewskiej dywizji, w tym jeden bardziej znaczący, w postaci zwycięstwa nad Dereckiem Chisorą (32-11-0). Ukrainiec w myśl zasady “bij mistrza” będzie chciał odnieść jak sam twierdzi – największe zwycięstwo w swojej dotychczasowej karierze i z pewnością szans w tej walce nie można mu odbierać. W stawce pojedynku znajdzie się także pas IBO, w którego posiadaniu również znajduje się Anthony Joshua.
Na gali w Londynie, która odbędzie się dokładnie na stadionie piłkarskim Tottenhamu Hotspur, przed swoją pierwszą obroną mistrzostwa świata WBO, dywizji junior cięzkiej stanie znany polskim kibicom Lawrence Okolie (16-0-0). Anglik w swoich dwóch ostatnich pojedynkach zdemolował polskich pięściarzy, a szczególnie Nikodema Jeżewskiego (20-1-1), którego znokautował on już w drugiej rundzie na gali w grudniu zeszłego roku, właśnie wtedy gdy Joshua pokonał Puleva. Kolejną “ofiarą” Lawrence’a Okolie był Krzysztof Głowacki (31-3-0). Do walki doszło w marcu bieżącego roku, a stawką pojedynku był wakujący tytuł mistrza świata WBO. Pięściarz z Londynu przeważał wówczas od pierwszego gongu, nokautując Polaka w szóstej rundzie. W swojej pierwszej obronie Okolie zmierzy się z Dilanem Prasovicem (15-0-0), co powinno być dla niego przysłowiową “bułką z masłem”.
To nie koniec ciekawych pojedynków sobotniego wieczoru. Swój debiut w dywizji półciężkiej (light heavyweight) zanotuje były mistrz świata kategorii super średniej (super middleweight), Callum Smith (27-1-0), który w swojej ostatniej walce poniósł pierwszą zawodową porażkę z rąk Saula “Canelo” Alvareza (56-1-2). Smith stracił wówczas tytuł WBA, przegrywając z Meksykaninem w grudniu ubiegłego roku na gali w San Antonio (Texas, Stany Zjednoczone). Po walce, Anglik oświadczył, że przenosi się do kategorii półciężkiej i już jutro w niej zadebiutuje, a jego rywalem będzie Lenin Castillo (21-3-1). Transmisja z gali dostępna będzie za pośrednictwem platformy streamingowej DAZN. Poniżej przedstawiamy wyniki z piątkowego ważenia oraz zachęcamy do oglądania sobotniej imprezy!
🇬🇧Anthony Joshua 240lbs (108.84kg)
🇺🇦Oleksandr Usyk 221.25lb (100.34kg)
🇬🇧Lawrence Okolie 199lbs (90.25kg)
🇲🇪Dilan Prasovic 200lbs (90.70kg)
🇬🇧Callum Smith 175lbs (79.36kg)
🇩🇴Lenin Castillo 175lbs (79.36kg)