Były mistrz świata kategorii półśredniej (welterweight), Shawn Porter (31-3-1) uważa, że główną przyczyną porażki Manny’ego Pacquiao (62-8-2) w jego ostatniej walce z Yordenisem Ugasem (27-4-0) był zbyt krótki czas przygotowań Filipińczyka pod styl Kubańczyka. Przypomnijmy, że do walki obu zawodników doszło 21 sierpnia na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), a tytułu mistrza świata WBA po raz pierwszy bronił Ugas. 

Zwycięstwo Ugasa było imponujące. Bardzo ciężko jest być cały czas na sto procent, ale jeśli ciężko pracujesz, jest to możliwe. Forma Ugasa była imponująca, świetnie to wszystko zaplanował. Manny po prostu nie był na niego przygotowany. Chciałbym zobaczyć rewanż. Myślę, że rewanż potoczyłby się inaczej. – powiedział Porter dla boxingscene.

Popularny “Showtime” twierdzi, że w rewanżu sytuacja może potoczyć się zupełnie inaczej, choć jeśli Ugas po raz kolejny wygra z Pacquiao (o ile ostatecznie dojdzie do rewanżu), a Porter, wygra swoją nadchodzącą walkę o tytuł mistrza świata WBO z dotychczasowym czempionem, Terence’m Crawfordem (37-0-0), wtedy walka unifikacyjna pomiędzy Ugasem, a Porterem o dwa pasy jak najbardziej miałaby sens. Obaj zawodnicy startują bowiem dla grupy promotorskiej Premier Boxing Champions.