Wiele wskazuje na to, że mistrz świata kategorii super średniej (super middleweight), Saul Alvarez (54-1-2), powróci między liny już w pierwszym kwartale nadchodzącego roku. Popularny “Canelo” ma zmierzyć się w lutym z obowiązkowym pretendentem federacji WBC, Avni’m Yildirim’em (21-2-0) w ramach swojej pierwszej obrony mistrzowskiego pasa. Wstępne plany mówią, że pojedynek ma odbyć się w Meksyku, rodzinnym kraju Alvareza.

  • Canelo od dawna chciał walczyć w Meksyku. On jest dla tego kraju ogromną ikoną. Jest najlepszym pięściarzem na świecie. Reprezentuje ten kraj i chciałby dać swoim kibicom tą wielką radość. Myślę, że Yildirim jest znacznie lepszy, niż ludzie myślą. W sytuacji walki Canelo ze Smithem miał wszelkie prawa, aby walczyć, ale zachował się wzorowo i ustąpił. – powiedział prezes federacji WBC, Mauricio Sulaiman. 

Przypomnijmy, że w minioną sobotę Canelo powrócił do ringu po ponad trzynastomiesięcznej przerwie i zdecydowanie pokonał na punkty Calluma Smitha (27-1-0) odbierając mu tytuł mistrza świata federacji WBA. Tym samym Meksykanin wywalczył także wakujący pas WBC, w którego posiadaniu był wcześniej David Benavidez (23-0-0). Niepokonany Amerykanin stracił jednak swój tytuł w sierpniu, gdy nie zmieścił się w limicie kategorii super średniej, walcząc wówczas z Roamerem Alexisem Angulo (26-2-0). 

  • Gdy Benavidez stracił tytuł, Canelo od razu skontaktował się z WBC. Chciał walczyć o ten tytuł, a teraz chce się zmierzyć z Yildirimem w pierwszej obronie. Wkrótce się z nim skontaktujemy. – powiedział Sulaiman. 

źródło: boxingscene