Rolando Romero (14-0-0) nie zmierzy się z Gervontą Davisem (25-0-0) piątego grudnia na gali w Los Angeles (California, Stany Zjednoczone). Amerykanin został oskarżony o napaść na tle seksualnym przez niejaką Izabel Zambrano, która informację o rzekomym incydencie przekazała za pośrednictwem Twittera, a następnie złożyła do prokuratury wniosek z powództwa cywilnego. Już kilka dni temu można było spodziewać się, że Romero wypadnie z walki z Davisem, jednakże reprezentanci Showtime oficjalnie poinformowali o tym w poniedziałkowe popołudnie.
Pięściarz zaakceptował decyzję włodarzy, oraz dodał, że będzie walczył o odzyskanie swojego dobrego imienia. Na ten moment nie wiadomo z kim zmierzy się Davis. Eddie Hearn, promotor mistrza świata WBC, kategorii lekkiej (lightweight), Devina Haney’a (26-0-0) zgłosił gotowość swojego zawodnika do walki przeciwko Davisowi, jednakże wszystko wskazuje na to, że zastępstwie za Romero, w ringu zobaczymy Isaaca Cruza (22-1-1).