Były tymczasowy mistrz federacji WBC, kategorii lekkiej (lightweight), Ryan Garcia (21-0-0) już od ponad roku znajduje się poza ringiem. 23-latkowi z Kalifornii, w ubiegłym roku doskwierały zarówno problemy natury fizycznej, jak i tej mentalnej. Popularny “King Ryan”, miał pół roku temu zmierzyć się z Javierem Fortuną (36-3-1) w eliminatorze do walki o tytuł mistrza świata, jednakże wycofał się kilka tygodni wcześniej informując, że zmaga się z problemami psychicznymi. 

Do walki z Fortuną, w ramach zastępstwa za Garcię, zgłosił się Joseph Diaz Jr (32-2-1), dla którego był to debiut w dywizji do 135 funtów. Popularny “JoJo” do wiwatu wypunktował Fortunę, a jego kolejnym przeciwnikiem miał być właśnie Garcia, który przyjął ofertę takiego pojedynku, aby po raz kolejny się wycofać – tym razem z powodu urazu ręki. Młody pięściarz, trenujący wraz z Eddy’m ułożył swoją własną listę najlepszych zawodników w kategorii lekkiej, na której szczycie znajduje się Vasiliy Lomachenko (16-2-0). 

Lomachenko jest numerem jeden. Później blisko są Devin Haney i Gervonta Davis. Następnie George Kambosos. Myślę, że moja walka z Lomachenko, byłaby wielką walką. Chciałbym się z nim zmierzyć. Jest świetnym pięściarzem i walczył ostatnio po mistrzowsku. Wyglądał świetnie. – mówi Garcia, który odniósł się szerzej na temat mistrza świata IBF, WBO, oraz WBA: nie wiem czy Kambosos będzie chciał walczyć z najlepszymi w dywizji, ale jeśli to zrobi, to nie wydaje mi się, aby utrzymał swoje pasy. Może jednak to zrobi, raz mnie już zaskoczył. – powiedział “King Ryan”, który do ringu planuje powrócić w kwietniu. 

źródło wypowiedzi: world boxing news