Sebastian Fundora (23-1-1) okazał się lepszy od Tima Tszyu (25-3-0) w ich rewanżu i obronił mistrzowskie pasy WBC oraz WBO kategorii super półśredniej (super welterweight). Mimo, iż Tszyu był liczony już w pierwszej rundzie, zdołał się pozbierać i momentami celnie trafiał niezwykle wysokiego Fundorę. Ostatecznie, po siódmej rundzie, narożnik Tszyu postanowił przerwać walkę, w efekcie czego Australijczyk odnotowuje trzecią już porażkę w karierze. 

To strasznie twardy skur*ysyn. No cóż mogę powiedzieć? Jest po prostu lepszy. Obecnie to na pewno najlepszy zawodnik w wadze super półśredniej. Bardzo ciężko go trafić no i jest wysoki jak ch*j. – tak podsumował swoją postawę i swojego rywala Tim Tszyu. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org