W sobotni wieczór na gali w Las Vegas, Shakur Stevenson (16-0-0) pokonał jednogłośną decyzją sędziów Jeremię Nakathilę (21-2-0) , zdobywając tym samym tymczasowy tytuł federacji WBO kategorii super piórkowej (super featherweight).
Popularny “Fearless” przeważał na każdej płaszczyźnie, wygrywając wszystkie rundy, kładąc nawet na deski Nakathilę w ósmej odsłonie. Stevenson mimo to nie jest do końca zadowolony ze swojej postawy.
– Szczerze mówiąc, nie jestem zadowolony ze swojej postawy. Czuję, że mogę walczyć dużo lepiej, ale Nakathila to naprawdę niewygodny zawodnik. Niewygodny zawodnik, który zadawał mocne ciosy i wie jak trafić i uciec. Naprawdę niewygodny przeciwnik. To wszystko. – powiedział Stevenson zaraz po walce.
23-letni pięściarz z New Jersey znacznie przybliżył się do walki o mistrzostwo świata WBO dywizji do 130 funtów. Obecnie w posiadaniu mistrzowskiego pasa znajduje się Jamel Herring (23-2-0), choć to nie jedyna możliwa mistrzowska walka dla Stevensona. Amerykanin znajduje się również na pierwszym miejscu w rankingu WBC, a jej aktualny mistrz, Oscar Valdez (29-0-0) podobonie jak Herring czy Stevenson, startują w tej samej grupie promotorskiej (Top Rank), która swoje gale pokazuje na ESPN. Czołówka kategorii super piórkowej ma zatem ułatwione zadanie do zorganizowania wielkich pojedynków, na które czekają kibice boksu na całym świecie.