We wtorkowe popołudnie w Newcastle (Nowa Walia, Australia) odbyła się ceremonia ważenia przed galą, której główną atrakcją wieczoru będzie pojedynek Tima Tszyu (18-0-0) z Steve’m Sparkiem (12-1-0) o pas WBO Global kategorii super półśredniej (super welterweight). Obaj pięściarze zmieścili się w limicie wagowym i są gotowi na jutrzejszą batalię. 

Niemalże murowanym faworytem do zwycięstwa jest Tszyu, który każdego swojego kolejnego rywala odprawia z kwitkiem. Ostatnią “ofiarą” Australijczyka był Dennis Hogan (28-4-1), były pretendent do tytułu mistrza świata zarówno kategorii super półśredniej, jak i średniej (middleweight). Tszyu znokautował Hogana już w piątej rundzie od początku nie pozwalając mu na swobodę w ringu. W grudniu zeszłego roku, 26-latek z Sydney rozprawił się już w pierwszej rundzie z anonimowym Bowynem Morganem (21-2-0), a cztery miesiące wcześniej nie dał szans byłemu mistrzowi świata, Jeffowi Hornowi (20-3-1), którego znokautował w ósmej rundzie, wcześniej posyłając go na deski kolejno w trzeciej i szóstej rundzie. 

Pierwotnie rywalem Tszyu miał być Michael Zerafa (28-4-0), jednakże pięściarz wycofał się z walki na kilkanaście dni przed galą. Już wcześniej zespół Zerafy sugerował, że zawodnik może nie pojawić się tego dnia między linami ze względu na problemy zdrowotne. Ostatecznie Zerafa wycofał się z walki podając oficjalnie powód braku odpowiednich restrykcji związanych z covid-19. W środowisku australijskim od dłuższego czasu krążyły głosy, że 29-latek od początku nie chciał walki z Tszyu, z którym łączą go zgrzyty poza ringiem. 

Steve Spark uznawany jest w Australii za zawodnika z dobrego poziomu, choć będzie to dopiero jego pierwsza walka w limicie do 154 funtów. Wcześniej 24-latek startował w dywizji super lekkiej (super lightweight), a dopiero w swojej ostatniej walce przeciwko Jackowi Brubakerowi (16-4-2) zdecydował się pójść wyżej do wagi półśredniej. Teraz przed Sparkiem jeszcze większe wyzwanie dywizję wyżej i szans z pewnością nie można mu odbierać, choć faworytem zdecydowanie nie jest. Tszyu prezentuje najwyższy poziom w dywizji super półśredniej i chciałby już niebawem powalczyć o największe trofea. 

Tutejsi fani są wspaniali. Walczyłem tutaj na tym stadionie w Newcastle z Jeffem Hornem i ten tłum był niezwykle elektryzujący. To może być moja ostatnia walk tutaj, a nawet w Australii. Chciałbym dokonać czegoś wyjątkowego. Przez ostatnie dziesięć, dwanaście tygodnie mieliśmy świetne przygotowania. Jestem tutaj po to, żeby pozbyć się tego gościa. Kogokolwiek przede mną postawią, moim celem jest wyeliminowanie przeciwnika. – powiedział Tim Tszyu. 

Wszystko wskazuje więc na to, że Tszyu przymierza się już na poważnie do przeprowadzki do Stanów Zjednoczonych, gdzie rywalizują najlepsi zawodnicy na świecie, a takim bez wątpienia jest Tszyu. Transmisja z gali odbędzie się w systemie Pay-Per-View w Australii, oraz w ESPN+ w Stanach Zjednoczonych. Niestety żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tej gali. Wyniki z ceremonii ważenia prezentujemy poniżej. 

🇦🇺Tim Tszyu 152.8lb (69.29kg)

🇦🇺Steve Spark 153.6lb (69.66kg)

źródło wypowiedzi: boxingscene