Najbliższa sobota zapowiada się niezwykle emocjonująco dla wszystkich fanów boksu na całym świecie. Niewątpliwie jedną z najciekawiej zapowiadających się walk nadchodzącego weekendu będzie starcie pomiędzy dwoma czołowymi zawodnikami świata kategorii super półśredniej (super welterweight), a mowa tutaj oczywiście o Sebastianie Fundorze (18-0-1) oraz Ericksonie Lubinie (24-1-0). Obaj pięściarze zmierzą się ze sobą w walce wieczoru na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), której stawką będzie tymczasowy tytuł federacji WBC kategorii do 154 funtów.

Zwycięzca zbliżającego się pojedynku będzie o krok od walki o pełnoprawny tytuł mistrza świata kategorii super półśredniej (welterweight), w którego posiadaniu znajduje się obecnie Jermell Charlo (34-1-1). Dwaj młodzi zawodnicy spotkali się w czwartkowe popołudnie na oficjalnej konferencji prasowej, zaś w piątek po południu podczas ceremonii ważenia spojrzą sobie w oczy po raz ostatni przed sobotnią batalią. Początek transmisji o godzinie 9PM czasu środkowo amerykańskiego na Showtime. Polscy kibice będą mogli obejrzeć wydarzenie za pośrednictwem Polsat Sport Extra (4 nad ranem w niedzielę czasu polskiego). Poniżej przedstawiamy wypowiedzi z konferencji prasowej.

🇺🇸Sebastian Fundora: To dla mnie naprawdę coś ważnego. To, że jestem w tym miejscu pokazuje, że ciężka praca się opłaca. Dorastaliśmy w tym sporcie w tym samym czasie. Lubin i ja dorastaliśmy na Florydzie i miło jest, że ktoś docenia naszą ciężką pracę. W sobotni wieczór zamierzam zrobić swoje. Jesteśmy tutaj po to, aby wygrać. Nieważne jak toczy się walka – ważny jest cel. To dla mnie spełnienie marzeń i nadszedł czas, aby w końcu pojawić się w main evencie na Showtime. Ufam mojej sile. Jeśli miałbym wygrać przez decyzję, to świetnie, ale jeśli pojawi się szansa na nokaut, to ją wykorzystam. Ostatnie pięć walk, które stoczyłem, były ciężkimi walkami. Jako pierwszy pokonałem Sergio Garcię i planuję zaserwować Lubinowi drugą porażkę. W końcu walczę o tymczasowy pas i mam nadzieję, że moja kolejna walka będzie już tą o mistrzostwo świata. Mam nadzieję, że wszyscy kibice, którzy śledzą moją karierę, przyłączą się w sobotę. Gdziekolwiek bym się nie pojawił będąc w Meksyku, fani mnie rozpoznają. Moja siostra będzie tam walczyć w kwietniu, więc zamierzam świętować z moimi ludźmi. Zarówno ja, jak i Lubin jesteśmy ludźmi i nie ma sensu, abyśmy nie okazywali sobie szacunku poza ringiem. Kiedy wejdziemy już do ringu i zapalą się światła, wtedy szacunek zniknie. Gwarantuję, że to będzie piekielna walka. Obaj jesteśmy na dwóch pierwszych miejscach w rankingu. Zwycięzca na pewno powalczy z mistrzem, więc damy z siebie wszystko.

🇺🇸Erickson Lubin: Zawsze wiedziałem, że powrócę do rywalizacji o tytuł. Poprzednio odważyłem się zbyt wcześniej (Lubin w wieku 22 lat przegrał w 2017 roku w pierwszej rundzie z Jermellem Charlo, przyp.red). Zawsze wiedziałem, że tutaj wrócę. Od tej walki minęło pięć lat, a ja staję się za każdym razem lepszym pięściarzem, gdy wychodzę do ringu. Nikogo nie lekceważymy. Fundora jest wysokim facetem, ale to umiejętności załatwiają sprawę. Przechodzimy do obozu przygotowawczego, później opracowujemy plan gry, a następnie wykonujemy to w noc walki. Fundora jest dobrym pięściarzem, który jest w formie, ale moje umiejętności zrobią tutaj różnicę. Wyjechaliśmy do Las Vegas, aby być z dala od wszelkich rozrywek i pokus. Idę prosto z sali przygotowawczej do mojego pokoju i oglądam film. Mój trener Kevin Cunningham jest całym mózgiem tej operacji. Miał do czynienia z jednymi z największych pięściarzy naszej epoki. Nie zamierzam być gorszy – jestem tutaj po to, aby robić wielkie rzeczy. Sparowaliśmy z zawodnikami z wyższych dywizji, ale tyczy się to tylko kilku kategorii. Kevin ma plan na tę walkę od dawna. Twardo weszliśmy w obóz, a teraz jesteśmy gotowi. Wyciągnąłem wnioski nie tylko z własnej porażki, ale także z porażek innych. Po walce z Charlo skupiłem się na powrocie na szczyt. W sobotni wieczór chcę kontynuować nasze dziedzictwo. Jestem tutaj po to, aby złożyć konkretne oświadczenie i dominować w tej walce.

Autor: Michal Adamczyk