W zakończonej przed chwilą gali w Paryżu (Francja), Tony Yoka (11-0-0) wygrywa z Petarem Milasem (15-1-0) i dopisuje jedenaste zwycięstwo do swojego recordu. Yoka od samego początku kontrolował przebieg pojedynku spokojnie punktując Milasa. Pod koniec siódmej rundy Francuz posłał Chorwata na deski, po czym sędzia Ammar Sakraoui rozpoczął liczenie.

Na dosłownie kilka sekund przed zakończeniem, Yoka po raz kolejny ruszył na swojego rywala, i rzucił go ponownie na deski. Sędzia ringowy wyliczył Milasa, jednakże nie nadawał się on do dalszej rywalizacji, w efekcie czego Yoka po raz dziewiąty w zawodowej karierze kończy walkę przed czasem.