Już w najbliższą sobotę (21 grudnia) na gali w Riyadh (Arabia Saudyjska) dojdzie do jednej z najbardziej wyczekiwanych walk w wadze ciężkiej (heavyweight). Były niekwestionowany mistrz świata, broniący pasów WBA, WBC, oraz WBO, Oleksandr Usyk (22-0-0) w bezpośrednim rewanżu zmierzy się z Tysonem Fury’m (34-1-1), a w stawce znajdzie się dodatkowo pas IBO. Przypomnimy, że w drugiej połowie maja, obaj pięściarze spotkali się po raz pierwszy, a wtedy nieznacznie, bo niejednogłośną decyzją sędziów po niezwykle zaciekłym boju triumfował Usyk. Co obaj panowie mieli do powiedzenia na finałowej konferencji prasowej?
🇺🇦Oleksandr Usyk: Teraz mamy przed sobą tylko ten występ. Rozmowy, kamery, światła, to rodzaj show. Wszystko będzie miało miejsce w sobotni wieczór. Nie bój się Tyson, nie zostawię cię samego. Do zobaczenia w sobotę.
🇬🇧Tyson Fury: Nie mam nic do powiedzenia, poza tym, że w tej walce będzie masa bólu i cierpienia. Gadanie już się skończyło. Przed pierwszą walką gadałem, żartowałem, tak jak przez całą moją karierę. Tym razem mówię poważnie: zamierzam wyrządzić tu trochę szkód w ten sobotni wieczór. Patrzcie, jak zabiorę go do roboty.
Karta sobotniej gali nie zapowiada się może tak elektryzująco jak bywało to w przeszłości, szczególnie jeśli mówimy o konkretnych zestawieniach, jednakże między linami zobaczymy chociażby czołowego pięściarza wagi super półśredniej (super welterweight), Serhii’ego Bohachuka (24-2-0), który skrzyżuje rękawice z Ishmaelem Davisem (13-1-0), będącym bezpośrednio po porażce z Joshem Kelly’m (16-1-1). Dla Anglika, sobotnia walka z Bohachukiem będzie niewątpliwie tą o być albo nie być w poważnym boksie, a faworytem z pewnością nie jest.
Na arabskim ringu ujrzymy także jednego z najlepiej zapowiadających się “ciężkich” na świecie, a mowa oczywiście o Mosesie Itaumie (10-0-0). Zaledwie 19-letni Anglik stanie przed największym testem w swojej dotychczasowej karierze, krzyżując rękawice z Demsey’em McKeanem (22-1-0), który w swojej ostatniej walce przegrał przed czasem z Filipem Hrgovicem (17-1-0). Ponadto, kolejnego angielskiego prospekta królewskiej dywizji, Johnny’ego Fishera (12-0-0), przetestuje doświadczony David Allen (23-6-2). Początek wydarzenia już o godzinie 11am czasu środkowoamerykańskiego (17:00 czasu polskiego). Bezpośrednią transmisję z wydarzenia przeprowadzi platforma streamingowa DAZN, w systemie Pay-Per-View, którego koszt wynosi $39.95 w Stanach Zjednoczonych, oraz 79.99zł dla kibiców w Polsce.
Photo: Richard Pelham
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org