Od czasu, gdy Oleksandr Usyk (20-0-0) wygrał w bezpośrednim rewanżu z Anthony’m Joshua (24-3-0) w walce o trzy (WBO, WBA, IBF) tytuły mistrza świata kategorii ciężkiej (heavyweight), wszyscy kibice wyobrażali sobie rychłą potyczkę ukraińskiego czempiona z mistrzem federacji WBC, Tysonem Fury’m (32-0-1) o niekwestionowane mistrzostwo świata królewskiej dywizji.

Fani mogą czuć się rozczarowani, bowem Fury w ramach dobrowolnej obrony mistrzowskiego pasa, jako rywala wybrał Derecka Chisorę (33-12-0), co spotkało się z nieprzychylnymi opiniami wielu kibiców. Gloś w całej sprawie, postanowił wziąć także Usyk, według którego, decyzja “Gypsy Kinga” jest kompletnie niezrozumiała pod kątem sportowym.

– Śmieję się z tego, po prostu się z tego śmieję. Po co on to robi? Myślałem, że byłem z nim już umówiony na walkę, a teraz sam ucieka i mówi, że to ja z nim nie chcę walczyć. Wiem, że się po prostu obawia. Fury jest niebezpieczny, jest duży, jest wręcz gigantem i jest bardzo inteligentny. Wie co robić w ringu. Ja chcę z nim walczyć i któryś z nas musi zjednoczyć te tytuły. – powiedział Usyk dla ESPN.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek