W środowe popołudnie w Acapulco (Guerrero, Meksyk) odbył się kolejny dzień kongresu federacji WBC, podczas której prezes Mauricio Sulaiman poinformował o wyznaczonych dla poszczególnych pięściarzy walkach. Wśród nich, znalazło się kilka pojedynków, które niemalże na pewno dojdą do skutku w 2023 roku, jednakże część podyktowana jest jedynie z góry przez WBC, co nie oznacza, iż do takich walk faktycznie musi dojść.
Deontay Wilder (43-2-1) kontra Andy Ruiz Jr (35-2-0) – to walka na którą niewątpliwie czeka większość kibiców boksu na całym świecie. Obaj pięściarze startujący w kategorii ciężkiej (heavyweight), wygrali swoje półfinałowe eliminatory do mistrzowskiego pasa, i wszystko wskazuje na to, iż w przyszłym roku zobaczymy ich w bezpośredniej konfrontacji. Wilder, uporał się niespełna miesiąc temu z Robertem Heleniusem (31-4-0) już w pierwszej rundzie, zaś Ruiz wygrał na dystansie dwunastu rund z Luisem Ortizem na początku września (33-3-0), na gali w Los Angeles (California, Stany Zjednoczone).
Kolejną walką, która może zmaterializować się w przyszłym roku, jest konfrontacja mistrza świata WBC, WBA, oraz IBF, kategorii półśredniej (welterweight), Errola Spence’a Jr (28-0-0) z Keithem Thurmanem (30-1-0). Drugi z wymienionych powrócił w lutym bieżącego roku, po ponad 2.5 letniej przerwie, pokonując jednogłośną decyzją sędziów Mario Barriosa (26-2-0). Co ciekawe, Thurman uzyskał po tej walce status obowiązkowego pretendenta do mistrzowskiego pasa, w którego posiadaniu znajduje się Spence Jr.
Wszystkich kibiców boksu na całym świecie, bez wątpienia elektryzuje pojedynek pomiędzy dwoma byłymi mistrzami świata dywizji super średniej (super middleweight) – Davidem Benavidezem (26-0-0), oraz Calebem Plantem (22-1-0). Zarówno jeden, jak i drugi, pochwalili się kilka dni temu w mediach społecznościowych tym, iż podpisali kontrakt na walkę. Według wstępnych ustaleń, do konfrontacji miałoby dojść w styczniu, lub w marcu, choć ten dość istotny aspekt odnośnie konkretnej daty, oraz lokalizacji, nie został jeszcze podany do publicznej wiadomości, choć wydaje się to kwestią czasu. Podczas posiedzenia rady WBC, organizacja zaakceptowała status pojedynku, jakim jest bezpośredni eliminator do walki o tytuł mistrza świata, w którego posiadaniu znajduje się obecnie Saul “Canelo” Alvarez (58-2-2).
O walce niekwestionowanego mistrza świata dywizji super półśredniej (welterweight), Jermella Charlo (35-1-1) z Timem Tszyu (21-0-0), mówi się już od dawna. Podczas środowego kongresu WBC, federacja oficjalnie poinformowała, iż Tszyu jest obowiązkowym rywalem dla Charlo. Obaj zawodnicy swoje usługi świadczą dla grupy promotorskiej Premier Boxing Champions, a to sprawia, że ich pojedynek wydaje się jedynie kwestią czasu, choć nie jest wykluczone, iż do ich konfrontacji dojdzie nieco później.
Pojedynek tymczasowego mistrza WBC, dywizji super półśredniej, Sebastiana Fundory (20-0-1) z byłym pełnoprawnym czempionem kategorii do 154 funtów, Tony’m Harrisonem (29-3-1) również wydaje się kwestią czasu, bowiem podobnie jak Charlo i Tszyu, obaj walczą dla Al’a Haymona z Premier Boxing Champions. Fundora, szczególnie po kwietniowej wiktorii z Ericksonem Lubinem (24-2-0) zaznaczył, iż jego celem jest zdobycie pełnoprawnego tytułu mistrza świata, zaś 32-letni Harrison po paru słabszych występach będzie chciał udowodnić, że nadal należy do światowej czołówki i wciąż może walczyć o najwyższe laury. Poniżej prezentujemy wyznaczone przez WBC pojedynki.
🇺🇸Deontay Wilder vs 🇺🇸Andy Ruiz Jr
🇺🇸Jermell Charlo vs 🇦🇺Tim Tszyu
🇺🇸Errol Spence Jr vs 🇺🇸Keith Thurman
🇺🇸Stephen Fulton vs 🇺🇸Brandon Figueroa
🇺🇸David Benavidez vs 🇺🇸Caleb Plant
🇺🇸Jermall Charlo vs 🇩🇴Carlos Adames
🇺🇸Shakur Stevenson vs 🇲🇽Isaac Cruz
🇺🇸Sebastian Fundora vs 🇺🇸Tony Harrison
🇺🇸Teofimo Lopez vs 🇪🇸Sandor Martin
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek