Kilka dni temu okazało się, że do walki Macieja Sulęckiego (29-2-0) z Jaime Munguią (36-0-0) nie dojdzie, gdyż Polak zgłosił kontuzję, oraz nie miał odpowiedniego czasu na przygotowanie do pojedynku z byłym mistrzem świata kategorii super półśredniej (super welterweight). Sulęckiego na gali zaplanowanej na 23 (pierwotnie na 24) kwietnia w El Paso (Teksas, Stany Zjednoczone), miał zastąpić D’Mitrius Ballard (20-0-1), który również zgłosił kontuzję.
Wszystko wskazuje więc na to, że Munguia nie wystąpi na gali w Teksasie, a promująca go grupa Golden Boy Promotions ponownie odezwała się do Sulęckiego. Informacje z pierwszej ręki przekazuje dla naszego portalu zajmujący się interesami naszego pięściarza w Stanach Zjednoczonych, Leon Margules.
– Tak naprawdę to zależy od Golden Boy Promotions i DAZN, to nie zależy od nas. Oczywiście jeśli tylko dostaniemy możliwość, Maciek jest na to otwarty, ale pytanie brzmi kiedy miałoby do tego dojść i jakie będzie stanowisko DAZN w tej sprawie. Jesteśmy absolutnie otwarci na ten pojedynek, Maciek jest otwarty. Ludzie z Golden Boy skontaktowali się z nami wczoraj i poinformowali, że data jest przeniesiona i zapytali czy jesteśmy zainteresowani. Odpowiedzieliśmy, że tak, ale pod warunkiem, że mamy wystarczająco czasu na przygotowanie się. – powiedział dla BoxingZone.org, Leon Margules.