Jeanette Zacarias Zapata (2-4-0) straciła życie w wyniku obrażeń po walce z Marie Pier Houle (4-0-1) na gali w Montrealu, do której doszło w minioną sobotę (28 sierpnia) na gali w Montrealu (Quebec, Kanada). 18-letnia Meksykanka została poddana na stojąco w czwartej rundzie przez sędzięgo ringowego Alberta Padulo, jednakże chwile później upadła, a następnie została przewieziona do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarła.

Na gali był obecny między innymi były mistrz świata kategorii półciężkiej (light heavyweight), Adonis Stevenson (29-2-1), który przegrał końcem 2018 roku przez nokaut z Oleksandrem Gvozdykiem (17-1-0), po którym walczył w szpitalu o życie i cały czas próbuje wrócić do pełnej sprawności. Do rodziny tragicznie zmarłej Jeanette. kierujemy głębokie wyrazy żalu, współczucia oraz kondolencje.

Na tej samej gali wystąpił Mikael Zewski (35-2-0), który po ubiegłorocznej porażce z Egidijusem Kavaliauskasem (22-2-1) powrócił na zwycięską ścieżkę, pokonując Dilana Lozę (15-5-1). Kanadyjczyk z polskimi korzeniami, który nie kryje swojej sympatii do naszego kraju wygrał z Meksykaninem jednogłośną decyzją sędziów, tym razem w limicie kategorii super półśredniej (super welterweight), a nie tak jak wcześniej w półśredniej (welterweight), w której startował przez lata. Zewski nie zdradził jednak czy zamierza na stałe zagościć dywizję wyżej. Niewykluczone, że był to jednorazowy pojedynek dywizję wyżej.