W Dniu Niepodległości w Stanach Zjednoczonych, czyli 4 lipca br., Abdullah Mason (20-0, 17 KO), będzie bronić tytułu wersji WBO w kategorii lekkiej przeciwko rodakowi, niepokonanemu Albertowi Bell’owi (28-0, 9 KO). Pierwotnie oponentem Masona miał być Walijczyk Joe Cordina (19-1, 9 KO). Lecz z powodów wizowych Cordina odpadł z gali.
Pochodzący ze stanu Ohio Albert Bell to solidny pięściarz i wydaje się być niebezpiecznym przeciwnikiem. A więc 22-letni Mason tym bardziej będzie musiał mieć czujność. Ta walka może być dla Abdullaha trudniejsza niż ta pierwotnie zakontraktowana z Cordiną. A to dlatego, że Abdullah byłby faworytem. A tu wskakuje Bell, nietypowy bokser z którym trudno się walczy.
Gala 4 lipca ma zostać pokazana przez DAZN. Co ciekawe, Albert Bell kiedyś był zawodnikiem Top Rank’u. Ma mało nokautów i rzekomo nie ma stylu porywającego kibiców, ale zwycięstwem 4 lipca może naprawdę wypłynąć na szerokie wody.