Saudyjski General Entertainment Authority planuje zorganizowanie gali pod szyldem Riyadh Season, a dokładniej o nazwie “Riyadh Season Japan” w obiekcie IG Arena w Nagoi (Japonia). Przewidywany termin zawodów to luty przyszłego roku; jako walkę wieczoru proponowane jest starcie niekwestionowanego mistrza świata wagi super koguciej – Naoyi Inoue (33-0, 27 KO) – z zunifikowanym czempionem globu w wadze super muszej Jesse “Bam” Rodriguezem (23-0, 16 KO).

Walka ta jest już na chwilę obecną przygotowywana, ale kontrakty jak można się domyśleć nie zostały jeszcze podpisane. Przewodniczący saudyjskiego giganta rozrywki – Turki Alalshikh – obecny był podczas sobotniej gali w Tokyo Dome gdzie podczas ceremonii przed walką stanął w ringu wraz z przedstawicielami organizacji WBO a następnie – siedząc przy ringu u boku Terence’a Crawforda – oglądał, jak wsp. Inoue pokonuje Junto Nakataniego (32-1, 24 KO) jednogłośną decyzją sędziów.

Najpierw jednak Rodriguez musi wygrać dwa pojedynki jeszcze w tym trwającym 2026 r. Ma już czerwcowego rywala – Antonio Vargasa – z którym ma się zmierzyć w Desert Diamond Arena gdzie zadebiutuje w wadze koguciej a pas federacji WBA w tej kategorii będzie w stawce. Po Vargasie Rodriguez ma się zmierzyć ze zwycięzcą walki Willibaldo Garcia kontra Andrew Moloney o niekwestionowane już mistrzostwo do 115 funtów. A już w lutym 2027 roku właśnie ma przyjść mu się zmierzyć z Inoue któremu ma stawić w ringu czoła do 122 funtów.

Jeżeli dojdzie do wszystkiego, to starcie w lutym przyszłego roku będzie ostatnim genialnego Japończyka Inoue w kat. super koguciej. A powtórzymy – jeżeli wszystko to dojdzie do skutku – to latem przyszłego roku Japończyk przeniesie się do wagi piórkowej w której próbowałby sięgnąć po mistrzowski tytuł w piątej dywizji.

Wg szefa Matchroom Boxing Eddie’ego Hearna, starcie Inoue-Rodriguez jest w zasadzie nieuniknione. Jedynie data i miejsce w teorii mają być dopracowane. Rodriguez znajduje się na czwartym miejscu w liście “Pound-for-Pound (P4P)” czasopisma The Ring. Z kolei Inoue jest na 2. pozycji tego samego rankingu “RING.” Bez względu na wyniki dalszych walk, Rodriguez jak i Inoue raczej pozostaną w czołówce tego rankingu na długo.