W 2027 r. dwóch królów w swoich kategoriach wagowych, Ołeksandr Usyk (24-0, 15 KO) oraz David Benavidez (32-0, 26 KO), być może spotkają się w ringu bokserskim. To byłby kawał zestawienia, i wg doniesień właśnie znanego żurnalisty Mike’a Coppingera, Turki Alalshikh dąży do takiej walki która byłaby stoczona oczywiście o mistrzostwo w wadze ciężkiej. Takie newsy pojawiły się dzień po wiktorii Benavideza. Jak pisano tu na łamach BoxingZone.org, w minioną sobotę David Benavidez przeszedł do wagi junior ciężkiej (w Las Vegas pokonał przed czasem Gilberto “Zurdo” Ramireza (48-2, 30 KO) sięgając tym samym po tytuły wersji WBA i WBO w kat. “cruiser”)).
Ową wiktorią Benavidez został czempionem globu już w trzeciej kategorii wagowej ogólnie. W raporcie Coppingera, obecnie piszącego dla potężnego czasopisma “RING,” nie wskazano ani daty ani miejsca walki. A i nie wymieniono również nic o warunkach wagowych. Jeśli faktycznie walka Usyka z Benavidezem doszłaby do skutku, oznaczałoby to że ten drugi musi nabrać jeszcze trochę wagi (nad czym musiałby zacząć pracować raczej prędzej niż później). Wszystko jednak wisi w powietrzu póki co, ponieważ po sobotniej walce Benavidez oznajmił iż chce zjechać z wagi i wrócić jako boksujący do 175 funtów. Wymienił nazwiska Biwoła (24-1, 12 KO) i Canelo Alvareza (63-3-2, 39 KO) jako następnych potencjalnych rywali.
Najbliższe starcie Usyka będzie miało miejsca 23 maja kiedy to w Egipcie skrzyżuje rękawice ze znanym dobrze kibicom kickboxingu, ale też zawodowym pięściarzem – Holendrem Rico Verhoevenem (1-0, 1 KO). Walkę z gali nazywanej “Glory in Giza” [Gloria w Gizie – przyp. red.] pokaże DAZN. Ukrainiec ma już 39 lat na karku. Pierwsza walka Usyka w 2027, bez względu na to z jakim oponentem, niemal w stu procentach odbędzie się po jego 40. urodzinach. Jak widzimy boks ciągle fanów zaskakuje!