Andrzej Wawrzyk (34-5-0) usłyszał wyrok w swojej sprawie karnej na Florydzie. Były pretendent do pasa WBA “Regular” wagi ciężkiej (heavyweight) został skazany przez amerykański sąd, a po zakończeniu postępowania trafił w ręce służb imigracyjnych. Polak został zatrzymany 12 grudnia 2025 roku w hrabstwie Sarasota na Florydzie. Postawiono mu trzy zarzuty: kradzieży sklepowej, stawiania oporu funkcjonariuszowi bez użycia przemocy oraz posiadania urządzenia służącego do omijania sklepowych zabezpieczeń antykradzieżowych.
Po kilku miesiącach postępowania doszło do porozumienia pomiędzy stronami. Podczas rozprawy, która odbyła się 29 maja 2026 roku, prokuratura wycofała zarzut dotyczący urządzenia antykradzieżowego. Wawrzyk nie kwestionował natomiast zarzutów kradzieży oraz stawiania oporu podczas zatrzymania.
Sąd uznał go za winnego obu czynów i wymierzył karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Na poczet wyroku zaliczono jednak cały okres wcześniej spędzony w areszcie, dzięki czemu sprawa karna została formalnie zakończona. W praktyce Wawrzyk przebywał w areszcie około pięciu i pół miesiąca: od 12 grudnia 2025 roku do końca maja 2026 roku.
Jak ustalił Michal Adamczyk (BoxingZone.org) po zakończeniu postępowania karnego Wawrzyk został przejęty przez amerykańskie służby imigracyjne. Obecnie przebywa w ośrodku detencyjnym na Florydzie i oczekuje na dalsze decyzje dotyczące jego statusu pobytowego w Stanach Zjednoczonych.
Sytuację Polaka dodatkowo komplikuje fakt, że nie jest to jego pierwszy konflikt z prawem za oceanem. Wcześniej, w sierpniu 2023 roku, Wawrzyk został zatrzymany w Chicago. Tam również chodziło o kradzież sklepową, tym razem dotyczącą towaru o wartości przekraczającej 300 dolarów. Tamta sprawa nie wywołała większego rozgłosu, jednak w świetle obecnych wydarzeń stanowi istotny element jego historii w USA.
Przejęcie przez służby imigracyjne po zakończeniu sprawy karnej oznacza, że problemy Wawrzyka nie dotyczą już wyłącznie prawa karnego. Teraz jego przyszłość zależy od amerykańskiego systemu imigracyjnego. Patrząc jednak na obecne działania amerykańskich służb oraz okoliczności całej sprawy, trudno być optymistą. W ostatnich miesiącach władze USA znacząco zaostrzyły podejście do cudzoziemców mających konflikty z prawem, a sam fakt przejęcia Wawrzyka przez ICE pokazuje, że jego przypadek został potraktowany bardzo poważnie. Na dziś wszystko wskazuje na to, że scenariusz zakładający deportację jest właściwie kwestią czasu.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: boxingzone2020@gmail.com
Photo: Chicago Police Department