Saul “Canelo” ALvarez (60-2-2) powrócił do ringu w ubiegłą sobotę na gali Premier Boxing Champions w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone) pewnie zwyciężając na dystansie dwunastu rund z Jermellem Charlo (35-2-1), który był nawet liczony w siódmej odsłonie. Canelo obronił tym samym wszystkie cztery tytuły (WBA, WBC, IBF, WBO) kategorii super średniej (super middleweight), odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu, od czasu ubiegłorocznej porażki z Dmitry’em Bivolem (21-0-0). Od jakiegoś czasu, w kuluarach mówi się o możliwym pojedynku pomiędzy Alvarezem, a Terence’m Crawfordem (40-0-0), znajdującym się w posiadaniu wszystkich pasów w limicie wagi półśredniej (welterweight).
– Wiecie, zawsze powtarzam, że jeśli jest sens, to dlaczego nie? Ale (jeśli chodzi o Crawforda) to nie takie mamy plany. Tak jak mówię – jeśli jest sens, być może. Na ten moment nie wiem. Na razie chcę cieszyć się tą walką i proszę, pozwólcie mi się nią cieszyć. Następnie dowiecie się na pewno co się wydarzy. – powiedział po walce Alvarez.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org