W ubiegłą sobotę na gali Top Rank w Newark (New Jersey, Stany Zjednoczone), Damian Knyba (11-0-0) odniósł jedenaste zwycięstwo w zawodowej karierze, wygrywając przez nokaut z Curtisem Harperem (14-9-0). 27-letni Polak, startujący w kategorii ciężkiej (heavyweight), zastopował swojego rywala w ostatniej, ósmej rundzie, przeważając na przestrzeni całego pojedynku. Mimo, iż Polak jest zadowolony ze swojej dyspozycji, jest on świadom tego, iż cały czas musi się doskonalić, w celu poprawienia swoich umiejętności.
– Swój występ oceniam bardzo dobrze. Trzymałem się planu, który ustaliliśmy wraz trenerem i kontrolowałem rywala. Trzymałem dystans, nie podpalałem się mimo, że podłączyłem go wiele razy. Było też sporo błędów, nad którymi trzeba jeszcze popracować, ale ogólnie wszystko dobrze wyszło. Jeśli chodzi o rozcięcie w czwartej rundzie, trochę się przestraszyłem tym, że walka może zostać przerwana i nie wiedziałem też, że jest to aż tak duże rozcięcie. – powiedział po walce Knyba dla BoxingZone.org.
W narożniku Knyby, podczas sobotniej walki czuwał trener Piotr Wilczewski, wraz z Mariuszem Wachem (39-6-0), oraz cutmanem Łukaszem Toborkiem, który miał co robić podczas pojedynku. Toborek skutecznie zatrzymał krwawienie z łuku brwiowego Knyby po czwartej, oraz szóstej odsłonie, gdy rozcięcie powiększyło się.
Photo: Mikey Williams/Top Rank
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org