2 sierpnia boks z najwyższego poziomu powróci do Chicago (Illinois, Stany Zjednoczone) czeka nas boks na niezwykle wysokim poziomie. Do “Wietrznego Miasta” po latach zawitają pięściarze, którzy toczyli pojedynki w największych halach zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Europie. W walce wieczoru zobaczymy starcie pomiędzy Oscarem Duarte Jurado (29-2-1), a Kennethem Simsem Jr (22-2-1). 

Od porażki Duarte z Ryanem Garcią (24-2-0) minęło półtora roku, jednakże Meksykanin od tego czasu nie próżnował. Między linami pojawił się trzykrotnie i tyle samo razy triumfował. W swojej ostatniej walce, w połowie lutego, Duarte znokautował Miguela Madueno (31-4-0) a w najnowższym rankingu organizacji WBA, plasuje się on na piątej pozycji, co znacznie przybliża go do walki o mistrzostwo świata, w którego posiadaniu znajduje się obecnie Gary Antuanne Russell (18-1-0). 

Sytuacja Simsa Jr nie prezentuje się tak dobrze jak ta jego najbliższego rywala, choć ewentualne zwycięstwo nad Duarte może otworzyć mu drogę do największych walk. Pięściarz z Chicago wystąpi bowiem przed swoją lokalną publicznością, a warto zaznaczyć, iż od blisko siedmiu lat wygrał wszystkie dziewięć walk. Ostatnim rywalem, który zdołał pokonać Simsa, był nieżyjący już Samuel Teah (19-5-1). Kto okaże się zatem lepszy w starciu pomiędzy Duarte a Simsem? O tym przekonamy się już 2 sierpnia. 

Prawdziwą gwiazdą, którą będą mieli okazję zobaczyć na gali w Chicago, będzie były dwukrotny mistrz dywizji super lekkiej (super lightweight), Regis Prograis (29-3-0), dla którego będzie to powrót po dwóch porażkach z rzędu. Prograis nie zamierza składać broni i wierzy, że zdoła jeszcze namieszać i powrócić do boksu na najwyższym poziomie. 

Nie zamierzam zmieniać kategorii wagowej. Bardzo dobrze czuję się w wadze super lekkiej i tam zamierzam kontynuować swojă karierę. Powrócę silniejszy niż kiedykolwiek, bo wiem, że mogę rywalizować na najwyższym poziomie. – mówił w rozmowie z Michałem Adamczykiem, Prograis po swojej ostatniej porażce z Jackiem Catterralem (31-2-0). 

Rywalem Prograisa tym razem będzie również były mistrz świata, który chciałby powrócić na zwycięską ścieżkę, a mowa tutaj o Josephie Diazie (34-7-1). Ostatnie pojedynki Amerykanina to pasmo niepowodzeń, bowiem w swoich ostatnich ośmiu walkach aż sześciokrotnie przegrywał, w tym raz przed czasem, właśnie ze wspomnianym powyżej Duarte. Jedno jest pewne – na gali w Chicago z pewnością nie zabraknie emocji. Bezpośrednią transmisję z wydarzenia przeprowadzi platforma streamingowa DAZN. Więcej informacji wkrótce. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org