Ryan Garcia (21-0-0) od styczniowej wygranej nad Luke’m Campbellem (20-4-0) w ogóle nie pojawił się między linami, a więcej niż o jego dyspozycji sportowej, mówiło się o rzekomej depresji, przez którą przechodził młody pięściarz, oraz jego występach w mediach społecznościowych, z czego Amerykanin jest bardzo dobrze znany w pewnych kręgach. 

Garcia trenuje pod okiem Eddy’ego Reynoso, z którym współpracuje przez wielu uważany za najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe, Saul “Canelo” Alvarez (56-1-2). Meksykanin stwierdził, że Garcii brakuje m.in samozaparcia oraz dyscypliny. W podobym tonie wypowiada się angielski promotor, Eddie Hearn. 

Jeżeli nie chcesz wkładać pracy i wysiłku, nie jesteś mile widziany na sali treningowej Reynoso i Canelo. No boxing no life (nie ma życia bez boksu). Boks to nie jest impreza w mediach społecznościowych, boks musi być wszystkim. Widziałeś z jakim poświęceniem Canelo Alvarez prowadzi swoją karierę. Ze wszystkimi osiągnięciami i dziedzictwem jakie zostawi, cały czas pracuje tak samo ciężko. – powiedział Hearn dla DAZN Boxing Show.