O’Shaquie Foster (24-3-0) stanie w sobotnia noc do pierwszej obrony pasa WBC w kategorii super piórkowej (super featherweight), gdy w nocy z soboty na niedzielę zmierzy się z Raymondem Fordem (18-1-1). Pojedynek będzie główną atrakcją gali organizowanej w Houston (Teksas, Stany Zjednoczone), a transmisję przeprowadzi platforma DAZN.

Na papierze jest to jedno z najciekawszych zestawień w limicie 130 funtów w pierwszej połowie 2026 roku. Foster należy do najbardziej niedocenianych mistrzów świata ostatnich lat. Po trudnym początku zawodowej kariery zdołał odbudować swoją pozycję i wygrał czternaście z ostatnich piętnastu walk. W tym czasie pokonywał między innymi Reya Vargasa (36-1-1), Eduardo Hernandeza (37-2-0), Abrahama Novę (24-4-1)  czy Stephena Fultona (23-2-0) udowadniając, że potrafi rywalizować na najwyższym poziomie.

W swoim ostatnim występie Foster zanotował bardzo przekonujące zwycięstwo nad Fultonem. Amerykanin zaprezentował bardziej ofensywne nastawienie niż we wcześniejszych walkach, jednocześnie zachowując charakterystyczny dla siebie wysoki poziom defensywy i kontroli dystansu. 

Ford wchodzi do tego pojedynku jako były mistrz świata kategorii piórkowej (featherweight), który postanowił spróbować swoich sił w wyższym limicie wagowym. Pięściarz z Camden (New Jersey, Stany Zjednoczone) od lat uznawany jest za jeden z największych talentów amerykańskiego boksu. W ostatnich miesiącach odniósł zwycięstwa nad Thomasem Mattice’em (23-5-1), Orlando Gonzalezem (23-3-0) oraz  ze wspomnianym wcześniej Abrahamem Novą, pokazując, że również w kategorii super piórkowejmoże stanowić zagrożenie dla czołówki.

Atmosfera wokół walki staje się coraz bardziej napięta. Obaj zawodnicy wielokrotnie wymieniali uszczypliwości w mediach społecznościowych, a podczas wydarzeń promujących galę dochodziło do gorących konfrontacji. Foster otwarcie twierdzi, że jego osiągnięcia są zdecydowanie większe niż dokonania Forda, podczas gdy pretendent zapowiada dominujący występ i przekonuje, że jest lepszy od mistrza w większości bokserskich elementów.

Pod względem stylów zapowiada się bardzo interesująca rywalizacja. Foster dysponuje przewagą warunków fizycznych, świetnie pracuje na nogach i potrafi narzucać tempo walki dzięki precyzyjnemu lewemu prostemu. Ford jest z kolei młodszy, dynamiczny i chętnie wywiera presję, szukając okazji do przełamania przeciwnika. Wielu ekspertów zwraca jednak uwagę, że właśnie technika, doświadczenie oraz ringowe IQ mistrza mogą odegrać kluczową rolę.

Zdaniem wielu obserwatorów Foster pozostaje faworytem sobotniej konfrontacji. Jeżeli narzuci własny rytm i utrzyma walkę w średnim oraz długim dystansie, powinien kontrolować przebieg pojedynku. Ford ma argumenty, aby sprawić niespodziankę, ale będzie musiał znaleźć sposób na przełamanie defensywy mistrza i zmusić go do walki pod presją.

Wszystko wskazuje więc na to, że kibice mogą zobaczyć bardzo wyrównane, techniczne starcie dwóch zawodników ze ścisłej światowej czołówki kategorii do 130 funtow. Stawką będzie nie tylko pas WBC, ale równiez mocna pozycja w ewentualnych rozmowach o przyszłych walkach unifikacyjnych. Początek karty głównej rozpocznie się o 7PM czasu środkowoamerykańskiego (2 nad ranem z soboty na niedzielę czasu polskiego). 

Photo: Zachariah Delgado/Matchroom Boxing

Autor: Michał Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: boxingzone2020@gmail.com