Jak pisaliśmy na tych łamach wczoraj, na dniach pewien polski bokser będzie się starać zaliczyć epicki powrót po ostatnim nieudanym meczu bokserskim. Rywalem Polaka będzie Russ Kimber (3-4-0, 1 KO). Grupa promotorska CES podaje że starcie zostanie stoczone w kategorii junior ciężkiej. Jeden człowiek z redakcji z BoxingZone.org miał okazję porozmawiać z powracającym zawodowcem. Zapraszamy do czytania tekstowej rozmowy poniżej.
JD: Witamy wszystkich na kanale BoxingZone kropka org. Ja nazywam się Jacek Dorota. Z nami polski bokser zawodowy Sławomir Bohdziewicz (7-1, 6 KO) który już 24 lipca w kasynie Mohegan Sun wróci na ring. Cześć Sławku.
SB: Cześć, witam czytelników.
JD: Sławku, już w piątek wrócisz na ring po nieco ponad dwóch miesiącach. I wrócisz po walce która jako pierwsza nie była wygrana. Czy szybki powrót było czymś na czym Ci szczególnie zależało?
SB: Tak, nie ma na co czekać, zwłaszcza że chce być aktywny i odrobić trochę rekord po ostatniej walce.
JD: Sławku, czy można zapytać jakie wnioski Ty i Twój zespół wyciągnęliście z ostatniej walki z Jose’em Carlosem Riverą (10-4-1, 5 KO)?
SB: Niestety na początku walki garda zawiodła i się “nadziałem” po czym byłem liczony. Kondycja i ofensywa w kolejnych rundach była dobra, tylko to liczenie odebrało mi punkty. Także skupialiśmy się ostatnio na szczelniejszej gardzie zamkniętych uderzeniach.
JD: Możliwe że z Riverą walka była bliska. Przed ogłoszeniem werdyktu niektórzy w arenie zastanawiali się czy będzie remis. Czy zastanawiałeś się nad możliwością rewanżu kiedyś z Riverą? Albo może raczej w tej chwili nie bierzesz tego wcale pod uwagę?
SB: Tak to prawda, werdykt był dosyć bliski, u jednego z trzech sędziów był remis. Na ten moment nie myślałem o rewanżu tylko o kolejnych możliwościach, ale w przyszłości dlaczego nie.
JD: Ostatnie ale nie mniej ważne pytanie. Ostatnio ogłoszono że Adam Kownacki zawalczy w listopadzie w Polsce. Liczna Polonia przyjeżdża na Twoje walki na wschodnim wybrzeżu USA. A czy przeszło Ci też przez myśl aby kiedyś stoczyć walkę w Polsce i zaprezentować się przed jeszcze większą liczbą kibiców?
SB: Tak, to prawda, Adam wraca na Polską ziemię, trzymam kciuki i nawet jak wszystko wypali to się postaram wybrać na tą walkę. Co do mnie to nie myślałem o walce w Polsce. Żyje w USA od 10 lat i tutaj mam Promotora; jakoś nie ciągnie mnie specjalnie do Polski żeby walczyć. Co najwyżej odwiedzić rodzinę na wakacje to tak.
JD: Dziękujemy serdecznie Sławku za wywiad i mocno trzymamy kciuki; do zobaczenia w kasynie. Pozdrowionka!
SB: Dziękuję i do zobaczenia w Mohegan Sun.
ROZMAWIAŁ: JACEK DOROTA