Półciężcy Ben Whittaker oraz Conor Wallace ponoć zawalczą w pojedynku eliminacyjnym o tytuł federacji IBF w Anglii 3 października. Wiktoria zapewnia zwycięzcy walki o sam tytuł IBF. Oficjalne ogłoszenie jeszcze nie nastąpiło.
Do pojedynku miałoby dojść w obiekcie Utilita Arena. Wallace (17-1, 12 KO), to reprezentant Australii i jak dotąd nigdy nie skrzyżował rękawic na zawodowstwie poza Australią. Wielkie wrażenie na kibicach zrobiło zwycięstwo Wallace’a nad Jerome’em Pampellonem (19-3, 12 KO).
Whittaker (12-0-1, 9 KO), to reprezentant Wielkiej Brytanii który za jakiś czas może realnie zostać gwiazdą boksu. Od jakiegoś czasu było o nim głośno przy rozmowach o prospektach. Whittaker zakończył swoje ostatnie cztery walki w dwóch rundach lub mniej. Najświeższe przykłady tego ringowego dzieła były jego zastopowania Richarda Riverę i Liama Camerona (w rewanżu – pierwszy bój był remisem – i jak dotąd pozostaje jedynym bojem który Whittaker nie rozstrzygnął na swoją korzyść).
Kiedyś kategoria półciężka w boksie naprawdę cieszyła się sławą. Tacy jak Bob Foster, Ezzard Charles czy Michael Spinks od rywali odchodzili w glorii mistrza. Teraz w zakresie takich jak Ben Whittaker aby w dywizji przywrócić dawną chwałę.