Mistrz świata federacji WBO, kategorii super piórkowej (super featherweight), Jamel Herring (23-2-0) obronił w kwietniu po raz trzeci swój pas, ciężko nokautując Carla Framptona (28-3-0) na gali w Dubaju. Od tego czasu sporo mówiło się o potencjalnej walce unifikacyjnej o dwa tytuły mistrza świata pomiędzy Herringiem, a Oscarem Valdezem (29-0-0), który w lutym tego roku zdobył pas WBC. 

Temat ten przeszedł już jednak do historii. Valdez w swojej pierwszej obronie zmierzy się w pierwszej połowie września z Robsonem Conceicao (16-0-0), a rywalem Herringa w walce o pas WBO może być obowiązkowy pretendent z ramienia tejże federacji – Shakur Stevenson (16-0-0). 

Miałem otrzymać odpowiedź dwa tygodnie temu. Mam nadzieję, że w tym tygodniu zdobędziemy więcej informacji na ten temat. Naprawdę nie mogę powiedzieć co się dzieje w tym momencie, dlatego milczałem. Chcieli to zorganizować w październiku, ale ze wzlędu na to, że zeszło to na dalszy plan, może się to odbyć w drugim tygodnia listopada. Naprawdę nic poza tym nie słyszałem. – powiedział Herring w rozmowie z Michaelem Woodsem. 

Sytuacja wydaje się nieco niejasna, bowiem zarówno Herring jak i Stevenson startują dla tej samej grupy promotorskiej (Top Rank), a ponadto Stevenson jest obowiązkowym pretendentem do mistrzowskiego pasa, w którego posiadaniu znajduje się Herring. Taki pojedynek z pewnością cieszyłby się dużym zainteresowaniem kibiców i z pewnością wielu życzyłoby sobie, aby do tej walki doszło.