Podczas sobotniej gali w Londynie na Wembley, Anthony Joshua (24-1-0) pokonał przez techniczny nokaut Kubrata Puleva (28-2-0) w swojej pierwszej bezpośredniej obronie mistrzowskich tytułów federacji WBO, WBA, IBF oraz pasa IBO wagi ciężkiej (heavyweight). Popularny „AJ” zdecydowanie przeważał nad doświadczonym Bułgarem, posyłając go na deski już w trzeciej rundzie, aby w dziewiątej zakończyć definitywnie ten pojedynek. Promotor Joshuy, Eddie Hearn twierdzi, że walka powinna zostać przerwana już po trzech odsłonach.

  • Walka powinna zostać przerwana już w trzeciej rundzie. Pulev odwrócił się, a sędzia liczył go do ośmiu. Uważam też, że Pulev zadawał w tej walce bardzo dużo słabych ciosów, ale dziś wieczorem dostał świetny nokaut. Joshua nadal jest najlepszym zawodnikiem kategorii ciężkiej na świecie. Ta trzecia runda była brutalna. Uderzał Puleva w górę i w dół, ścinając go z nóg. Dla mnie ta walka powinna być przerwana, nie wiem dlaczego sędzia zdecydował się na liczenie. – mówi Hearn.

Promotor Joshuy dodaje również, że bardzo chciałby, aby do pojedynku jego zawodnika z innym mistrzem świata kategorii ciężkiej, federacji WBC, Tysonem Fury’m (30-0-1) doszło już w przyszłym roku. Hearn zdradził, że już w poniedziałek przystąpi do negocjacji z współpromującym Fury’ego, Bobem Arumem.

  • Tak, jutro (w poniedziałek), zaczniemy rozmowy. Wiemy z kim mamy do czynienia i zrobimy to. Jesteśmy za tym. Nie mogę jednak nie powiedzieć, że jest jedna osoba, która nie chce tej walki. Zamiast tylko o tym mówić, po prostu bądźmy blisko tego i trzymajmy się tego, bo same krzyki niczego nie rozwiązują. Uważam że trzeba doprowadzić do tej walki tak, aby to była już następna walka. Dlatego nie usłyszycie, że Joshua krzyczy na jego temat. To wszystko co możemy powiedzieć z naszej strony. – powiedział Hearn.

Jeśli do takiej konfrontacji miałoby dojść na przestrzeni najbliższych dwunastu miesięcy, nic nie wskazuje na to, że będzie to w pierwszej połowie przyszłego roku. Joshua w swojej następnej walce będzie musiał obowiązkowo bronić mistrzowskiego pasa WBO przeciwko Oleksandrowi Usykowi (18-0-0), jeśli chce zachować pas, a z jego słów wynika, że tak właśnie planuje zrobić. Taki pomysł ewidentnie nie podoba się Hearnowi, który twierdzi, że jeśli WBO nie chce tak wielkiej walki jak Fury vs Joshua, będą musieli zwakować pas i zmierzyć się z Fury’m o trzy pozostałe. Poza tym, „Gypsy King” ma jeszcze nierozwiązaną sprawę z Deontay’em Wilderem (42-1-1), odnośnie ich trzeciej walki o tytuł mistrza świata federacji WBC. Przypomnijmy, że obaj pięściarze mieli spotkać się ze sobą po raz trzeci w lipcu, jednakże na przeszkodzie stanęła sytuacja epidemiologiczna, która uniemożliwiła zorganizowanie imprezy. Wpływ na przełożenie walki, miała także kontuzja Wildera. Termin był kilkukrotnie zmieniany, aż w pewnym momencie sztab Fury’ego z Bobem Arumem na czele oznajmił, że kontrakt na trzecią walkę „Gypsy Kinga” z Wilderem wygasł w październiku i jest już nieważny, w związku z czym obaj pięściarze mogą szukać sobie kolejnych rywali. Sprawa jest obecnie rozpatrywana przez sąd, bowiem WIlder twierdzi, że do walki ma dojść, a także wystosował pozew w tej sprawie.

źródło: Matchroom Boxing