W poniedziałek, promotor mistrza świata WBO, WBA oraz IBF, Anthony’ego Joshua (24-1-0), Eddie Hearn miał spotkać się z prowadzącym interesy Tysona Fury’ego (30-0-1), będącego mistrzem WBC, Bobem Arumem, negocjując w sprawie potencjalnych walk obu ich pięściarzy. Hearn chciałby, aby nakazująca obowiązkową obronę federacja WBO, której głównym pretendentem jest Oleksandr Usyk (18-0-0), zgodziła się na przesunięcie obowiązkowej walki, aby można było zorganizować przynoszącą ogromne korzyści finansowe walkę pomiędzy Joshuą a Fury’m.

Co ciekawe, Eddie Hearn już nie pierwszy raz próbuje wywrzeć presję na federacji, która już dwukrotnie poszła mu na rękę. Przypomnijmy, że WBO zgodziło się na przesunięcie terminu kolejnej obowiązkowej obrony, ze względu na „nieplanowany” rewanż z Andy’m Ruziem (33-2-0), do którego doszło 7 grudnia 2019 na gali w Arabii Saudyjskiej. Federacja drugi raz „poszła na rękę” promoTOROWI Joshuy, zgadzając się na walkę z Kubratem Pulevem (28-2-0), która miała miejsce w ubiegłą sobotę. Krótko na ten temat wypowiedział się prezydent federacji WBO, Paco Valcarcel.

  • Eddie Hearn wie co to znaczy „umowa”. Piłka jest po jego stronie. – powiedział.

Jeśli Anthony Joshua miałby zmierzyć się w swoich dwóch kolejnych walkach z Tysonem Fury’m, oznacza to, że Usyk na swoją mistrzowską SZANSĘ, mógłby liczyć dopiero w 2022 roku, a jeśli w tym czasie przegrałby jakiś pojedynek, marzenia o mistrzostwie świata pękłyby niczym mydlana bańka. Zespół Usyka nie chce czekać i zapowiedział, że tym razem już nie ustąpi i domaga się walki o tytuł, jednakże Eddie Hearn próbuje po raz kolejny wpłynąć na decyzję federacji WBO.

  • Największym problemem jest to, że Joshua ma obowiązkową obronę z WBO. Napiszemy do WBO, aby przekazać im, że mają szansę być częścią największych walk. Jedną z największych w historii boksu. Planujemy zorganizować tę walkę prawdopodobnie w maju i chcielibyśmy, aby to była walka unifikacyjna o wszystkie tytuły mistrza świata. – powiedział Hearn dla Sky Sports.