Tragiczne wieści płyną z Ameryki Południowej. Yeiner Andres Gomez Sandoval, kolumbijski pięściarz, wg doniesień zaliczał debiut na zawodowym ringu w minioną sobote, 9 maja podczas gali o nazwie “WBA Future Champions Colombia” [Przyszli Mistrzowie federacji WBA – przyp. red.] w mieście Barranquilla w Kolumbii. Jednogłośnie na punkty Gomez przegrał walkę z Leiderem Galvisem (4-0, 3 KO). Rozczłonkowane ciało Gomeza zostało znalezione dzień po walce. Mimo iż niektóre media podają, że był to jego zawodowy debiut, wg serwisu BoxRec Gomez ma już osiem walk na koncie. Źródła również nie są zgodni co do wieku fightera – niektórzy piszą że był 25-letni a inni że zmarł w wieku 28 lat. W każdym razie wydarzenie jest bardzo szkoujące i tragiczne.

Wg lokalnych źródeł z Kolumbii, po walce Gomez miał wrócić do domu. I tak się stało. Miał spędzić czas z rodziną. Ostatnio widywano go gdy opuszczał swój dom tego samego dnia. Już nie wrócił. Opiekun z sali treningowej pięściarza, pan trener Miguel Angel Guzman, powiedział że nic mu nie było wiadomo o tym by Gomez otrzymywał groźby. Również nie było mu nic wiadomo by pięściarz miał zatargi z kimkolwiek. Guzman oznajmił iż jego bokser był człowiekiem skupionym na budowaniu kariery. Śledczy nie potrafią wciąż ustalić motywację zbrodni. Nie było jeszcze żadnych aresztowań. Funkcjonariusze na służbie w tamtejszym Atlantico traktują jednak zajście jako morderstwo. Prowadzą cały czas śledztwo. 

Okolice i tereny gdzie doszło do tragedii, Barranquilla i Atlantico, zanotowały ostatnio wysoki procent brutalnych zbrodni. Wiele tych zbrodni miały powiązania ze znaną rzeką o nazwie “Magdalena.” To w tej samej rzece zostało znalezione niestety rozczłonkowane ciało boksera. Jako redakcja składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie Gomeza. Niech mu ziemia lekką będzie.