Byli pięściarscy mistrzowie świata – Bernard Hopkins (USA), Juan Manuel Marquez (Meksyk), i “Sugar” Shane Mosley (USA) zostali wybrani do Międzynarodowej Galerii Sław Boksu, zlokalizowanej w mieście Canastota (Nowy Jork).

Owa Galeria jest niczym świątynia światowego boksu, trafić tam jest dla pięściarza największym zaszczytem w karierze (co prawda po jej zakończeniu, ale dla niektórych zostać wprowadzony do Hall of Fame znaczy więcej niż zostanie mistrzem świata). Trafiając do Galerii Sław zyskujesz nieśmiertelną sławę – marzeniem tylu, ale osiągane przez tak nielicznych – zapisując się już na wieki wieków w annałach sztuki szermierki na pięści. Nikt i nic nigdy już nie odbierze pięściarzowi tego bokserskiego wiecznego życia w postaci członkostwa w Hall of Fame.

Hopkins to wieloletni mistrz świata kategorii średniej jak i czempion globu w cięższej dywizji (w latach 2006-2008 mistrz świata magazynu “The Ring” w kat. półciężkiej a także mistrz świata federacji WBC oraz posiadacz tytułu “Ring” w kat. półciężkiej). “Kat”, bo taki miał ringowy przydomek, jest również rekordzistą pod względem ilości udanych obron tytułu mistrza świata w wadze średniej (łącznie 20). Jest również najstarszym zdobywcą tytułu mistrza świata w boksie zawodowym poprawiając przy tym rekord ustanowiony przez wybitnego Geroge’a Foremana.

“Słodki” Shane Mosley to były zawodowy mistrz globu organizacji WBA i WBC w półśredniej jak i federacji IBF w kat. lekkiej oraz organizacji WBC i WBA w kat. junior średniej.
Juan Manuel Marquez to były mistrz świata WBO w wadze junior półśredniej oraz były posiadacz tytułów WBA i WBO w lekkiej, były mistrz globu organizacji WBA i IBF w kategorii piórkowej oraz organizacji WBC w kat. junior lekkiej.

Zatem brawa dla Hopkinsa, Mosleya i Marqueza, którzy według Hall of Fame okazali się najwybitniejszymi studentami słodkiej nauki na rok 2020.