Podczas sobotniej nocy na gali Premier Boxing Champions w Minneapolis (Minnesota, Stany Zjednoczone) do ringu powróci mistrza WBA “Regular”, kategorii super średniej (super middleweight), David Morrell (9-0-0). Rywalem potężnie bijącego Kubańczyka będzie doświadczony Sena Agbeko (28-2-0), a ich pojedynek ma status walki wieczoru. Dla Morrella, mieszkającego od kilku lat w Minneapolis, będzie to już szósta zawodowa walka w lokalnej hali The Armory.
– Jeśli okażesz mi brak szacunku, będziesz musiał cierpieć. Gdy mówisz mi to w twarz, czas na karę. W tę sobotę wieczorem znokautuję go w szóstej lub siódmej rundzie. Moim prezentem świątecznym dla niego będzie nokaut. Byłem na niego gotowy w kwietniu i jestem gotowy teraz. Pokażę to zarówno jemu, jak i każdemu, kto we mnie wątpi. Teraz będzie dla niego gorzej. Teraz czuję się lepiej, niż gdybyśmy walczyli w kwietniu. Zaraz go stąd zabieram. – mówił pewny siebie Morrell podczas konferencji prasowej.
Nie ulega wątpliwości, że faworytem nadchodzącego starcia jest właśnie Morrell, choć Agbeko jest pełen optymizmu przed nadchodzącym starciem z 25-letnim Kubańczykiem. Od porażki z Vladimirem Shishkinem (15-0-0) w lutym 2021 roku, pięściarz z Ghany odnotował pięć zwycięstw, w tym cztery przed czasem, a sobotnią walkę z Morrellem traktuje on jako wynagrodzenie za wieloletnią pracę.
– Wiem, że jego zespół uważa mnie za owcę przychodzącą na rzeź. Ale nie wiedzą, że jestem wilkiem w owczej skórze. To będzie kulminacja wszystkiego, o czym marzyłem. To było długie dwanaście lat. Trenowałem przez cały czas, jakbym walczył o tytuł mistrza świata. Zwycięstwo w tej walce w sobotni wieczór będzie dla mnie wszystkim. Chcę dodać swoje nazwisko do długiej listy mistrzów z Ghany. – powiedział z kolei Agbeko.
Na karcie głównej zobaczymy także bezpośredni rewanż pomiędzy Chrisem Colbertem (17-1-0), a Jose Valenzuelą (12-2-0). Do pierwszej walki pomiędzy dwoma pięściarzami doszło pod koniec marca na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), kiedy to bardzo kontrowersyjną decyzją sędziów triumfował Colbert. Zespół Valenzueli od samego początku bardzo mocno naciskał na możliwość rewanżu, dostając przy tym spore wsparcie fanów, którzy również oczekują rozwiewającego wszelkie wątpliwości pojedynku.
Bezpośrednią transmisję z gali przeprowadzi telewizja Showtime, która po raz ostatni pokaże galę bokserską przy współpracy z grupą promotorską Premier Boxing Champions. Stacja wycofuje się bowiem z transmitowania boksu, wraz z początkiem 2024 roku. Początek karty głównej zaplanowany jest na godzinę 8PM czasu środkowo amerykańskiego (3 nad ranem z soboty na niedzielę czasu polskiego). Polscy kibice obejrzą wydarzenie za pośrednictwem Polsat Sport Extra.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org